Weekendowy Partyzant

O ASG, militariach, survivalu i sprzęcie outdoorowym.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znalezione w sieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znalezione w sieci. Pokaż wszystkie posty

Prywatny Predator - Gatewing X100

Published by ross154 under , , on 02:05
Już od jakiegoś czasu można nabyć różne wersję bezzałogowych samolotów zwiadowców na runku cywilnym. Kiedyś zachwycałem się Dronem wspołpracującym z Iphone/Ipadem oraz Androidem.
Właśnie na trafiłem na ofertę belgijskiej firmy Gatewing.

Producent dystrybuuje Gatewinga X100 praktycznie na całym świecie. Sprzedawane są gotowe zestawy zawierające kompletny samolot, wyrzutnię, zapasowy kadłub, system sterowania z ziemi, modem, skalibrowany aparat fotograficzny, ładowarka, dwie wydajne baterie LiPo, oraz zapasowe części i akcesoria. Całość ponoć zamyka się w kilkuset dolarach.



Ciekawa strona do przejrzenia

Published by ross154 under , , on 04:33
Dziś przy porannej herbacie natknąłem się na tą stronę. Strona survivalowa z interesującymi patentami.

Racja żywnościowa PJS
STANDING ORDERSCZYLI XVIII-WIECZNE ZASADY BYCIA DOBRYM PARTYZANTEM
BUDOWA ŁODZI SURVIVALOWEJ TYPU „BÓBR”
SZAŁAS STOŻKOWY Z PALENISKIEM
Ściągi survivalowe
Poncho jako schronienie
Improwizowane plecaki
Bug Out Bagplecakowy zestaw przetrwania

Jest tam sporo innych ciekawych artykułów, polecam.

Kalkulator zasięgu replik ASG

Published by ross154 under , on 06:22
Na stronie www.czerwonaorkiestra.pl przedstawiono ciekawy link wyliczający kilka wielkości fizycznych opisujących zachowanie wystrzelonej kulki.
Należy podać masę kulek BB i moc repliki mierzoną w FPSach, dzięki tym wartościom będziemy znali moc repliki w Dżulach. Po podaniu tej wartości możemy zorientować się jaki zasięg ma nasza replika.
Zasięg ten on osiągalny jedynie w warunkach idealnych, dla strzału z wysokości 92cm (3 feet) oraz momentu dotknięcia ziemi przez kulkę.


Działanie kalkulatora opiera się o teorię rzutu swobodnego w polu grawitacyjnym, nie uwzględnia ustawień hop-up. Przy poprawnym ustawieniu podkręcania kulki wyniki mogą się różnic od rzeczywistych.

Kalkulator dostępny pod adresem http://www.gamepod.com/fps_calculator.php

Preppers - będąc w stale w pogotowiu

Published by ross154 under , , on 03:21


W ostatni weekend miałem okazję obejrzeć  jeden z odcinków z serii "CZEKAJĄC NA APOKALIPSĘ? emitowanej na National Geografic Chanel.

Seria opowiada o ludziach przygotowujących się na najgorsze co może przynieżć nam przyszłość.

Trenują sami, w najbliższej rodzinie czy w większej grupie aby nie wyjść z wprawy. Zbierają zapasy oraz wyposażenie które może im uratować życie w przyszłości.  Najczęściej nie sa to ludzie zamożni. Nie traktują tego jako zabawę poważnie zabierają się za to co robią. Chcą aby ich umiejętności i wyposażenie zapewniło bezpieczeństwo  przed najgorszym co nas w przyszłości może spotkać
Określa się ich jako ruch społeczny "prepping" czyli tych którzy chcą być gotowi na nagły kataklizm. Ot taka prywatna wersja członków obrony kraju.

Wg mojej subiektywnej klasyfikacji są w ostatnim rzędzie po:  ASgeju, Milsimowcu i Survivalowcu
Mam wrażenie że są oni przedstawiani jako niegroźni dziwacy jednakże można im pozazdrościć wytrwałości w uzupełnianiu wyposażenia i doskonalenia swoich umiejętności.

Najważniejsze że to co robią daje im poczucie zadowolenia i komfortu psychicznego zmniejszając niepewność co przyniesie przyszłość.

Lubię się interesować taktyką, możliwością działania i przetrwania w cięższych warunkach, choć
Nie jest to moje jedyne zainteresowanie i pewnie dla tego raczej nie zdecyduje się być jednym z tych ludzi. Jednak dobrze byłoby mieć takiego sąsiada w pobliżu kiedy nadejdą ciężkie czasy a często mam wrażenie że ludzkość nie podąża w dobrym kierunku. Pozostaje mi mieć przynajmniej w tej chwili że to tylko moje czarnowidztwo ;)

Zdjęcia udostępniono ze strony http://ngc.gazeta.pl/pl/czekajac-na-apokalipse

Siatkowe koszulki coraz bardziej popularne?

Published by ross154 under , , on 05:00
Ostatnio ze zdziwieniem zauważyłem że coraz więcej na Allegro.pl pojawiają się koszulki siatkowe. Najpierw były to koszulki ze Skandynawi. Teraz z jeszcze większym zdziwieniem zauważyłem taki opis:

Rewelacyjna koszulka „RUSCHELL” U.S.A. Koszulka Ruschell (Raszel) stosowana przez amerykańskie wojska stacjonujące w Europie i wojska NATO. Polska grupa operacyjna GROM. Ruschel ma dwa zastosowania, główne zastosowanie to w bardzo niskich temp. nawet do – 40°C (koszulkę zakłada się bezpośrednio na gołe ciało na założoną koszulę RUSCHEL zakłada się podkoszulkę właściwą np: bawełnianą. Pomiędzy koszulką bawełnianą, a skórą powstaje powietrzna ciepła izolacja termiczną) Natomiast w dni gorące koszulka działa w odwrotną stronę, zakłada się koszulkę pod mundur, koszulkę, bluzę, kurtkę, lub samą koszulkę ruschell. Odzież (raszlowa) jest unikalna i wygodna do noszenia. Sieć włókien pozwala na dostęp ciepła, które emanuje z następnej warstwy odzieży, aż do utworzenia się poduszki powietrznej, która izoluje i tworzy termostat dla ciała. Opierając się na doświadczeniach wielu użytkowników na świecie, dowiedziono funkcjonalne utrzymanie ciepła przy skórze oraz doskonałą jakość. Odzież daje najwyższy poziom ciepła i komfort na które nie wpływają warunki pogodowe. Koszulka gwarantuje wspaniały wygląd wysportowanego mężczyzny, bardzo uwypukla mięśnie kl. piersiowej, barki, biceps, ...itd. Wspaniała rzecz dla komandosów, ludzi praktykujących szkołę przetrwania. REWELACJA POD NAMIOT !!! Bardzo łatwa w praniu. Koszulka ma specjalne wzmacniające szwy. Tej koszulki nie kupisz nigdzie w Polsce. Naprawdę POLECAM !!! Za jedyne 29zł masz SUPER KOSZULKĘ NA LATO I ZIMĘ NA PEWNO ZOSTANIESZ W NIEJ ZAUWAŻONY. Koszulki są w dwóch rozmiarach: „M” kl.piersiowa poniżej 100cm;- „L” kl.pier do 110cm; Skład surowcowy. bawełna cotton 95%; poliamid 5% (tylko kolor jak na foto) Koszulka jest bardzo rozciągliwa - elastyczna po szerokości, także każdy z Was się w nią zmieści. GWARANCJA UDANEGO ZAKUPU !!!

Wschodni patent przeniósł się na zachód?

Sposób na wykonanie taniego jesiennego ghille

Published by ross154 under , , on 05:25
Przez kilka dni/tygodni jesienią w lesie przeważają jasne kolory, zółty czasem czerwony. To wyjątkowy czas kiedy sprawdzają się jasne kamuflaże.
Wszystko wróci do normy kiedy opadną już wszystkie liście.
Niedawno natknąłem się na ciekawy pomysł wykonania ghille na obecną aurę.
Zobaczcie tylko:

Wystarczy wyciąć kawałki materiałów na kształt liści, odpowiednio zamocować i po robocie.
"Liście" są trochę większe niż w rzeczywistości ale z odległości nasze oko nie powinno uchwycić różnicy.

Jeśli ktoś jest zainteresowany a nie chce mu się bawić w szycie to można taki patent nabyć na znanym portalu aukcyjnym.

Trochę odmienne działanie drużyny w szyku.

Published by ross154 under , , on 01:23
Dziś kopiuje do swojego bloga/pamiętnika materiały które kilka dni temu pojawiły się u blogera Greya.
Są to odtajnione materiały szkoleniowe dotyczące podstaw taktyki lekkiej piechoty na poziomie drużyny przygotowany za pomocą Virtual Battlefield Simulation 2 - środowiska znanego z gry FPP ArmA 1.
Przedstawione materiały są dla mnie bardzo interesujące, przedstawiają trochę inne niż do tej pory znałem działanie drużyny w szyku.

Jest jeszcze ładna pogoda więc po obejrzeniu filmików, warto się zebrać z kumplami na łące i przetrenować nowe szyki.

1). Formacje i sposoby poruszania się drużyny

2). Reakcja na kontakt

3). Atak drużyny

4). Reakcja na ogien artylerii

5). Konsolidacja i reorganizacja

Jak być dobrym dowódcą

Published by ross154 under , , on 01:13
Dziś po dłuższej przewie zamieszczam rozprawkę o dowodzeniu z początków XX w autorstwa Majora Bacha, instruktora z drugiego fortu treningowego Sheridan.
Czego możemy dowiedzieć się o dowodzeniu z rozprawki która ma ponad 100lat? Zapraszam do lektury.



Za kilka dni wielka masa z was ludzie otrzyma przydziały oficerskie. Przydziały te nie uczynią z was przywódców , uczynią z was zaledwie oficerów . Postawią was w takim miejscu gdzie możecie stać się przywódcami jeśli posiadacie odpowiednie cechy ale musicie się dobrze spisać i to nie tak bardzo wobec ludzi stojących nad wami ale wobec tych którzy stoją pod wami. Wymyślaj usprawiedliwienia dla niedociągnięć innych ludzi jeśli chcesz ale siebie ściśle rozliczaj jeśli masz zamiar zdobyć przywództwo w jakim kop[lwiek przedsięwzięciu.

Czasem żołnierze muszą iść i idą do bitwy za oficerami którzy przywódcami nie są, wtedy siłą wiodącą tych ludzi nie jest entuzjazm lecz dyscyplina. Idą drżący i pełni wątpliwości, tacy ludzie wypełniają rozkazy dokładnie ale nic poza tym. Nie mają pojęcia o poświęceniu dla swojego przywódcy egzaltowanym entuzjazmie który nie dba o ryzyko poświęcenia samego siebie dla wodza. Nogi niosą ich w przód ponieważ mózg i ćwiczenia mówią im że muszą iść. Ducha natchnienia w tym marszu nie ma.
Niezwykłych rezultatów nie osiągają zimni pasywni żołnierze, tacy nie idą zbyt daleko i zatrzymują się kiedy tylko mogą. Prawdziwy przywódca nie tylko wymaga ale otrzymuje ochocze posłuszeństwo i lojalność jak również oddanie które sprawi że kiedy nadejdzie czas i zajdzie taka potrzeba pójdą za swoim nie koronowanym królem do piekła i z powrotem.
Spytacie się w takim razie z czego składa się takie dowództwo? Co mamy robić żeby stać się przywódcą? Jakie są atrybuty dowódcy i co zrobić żeby sobie rozwinąć?
Przywództwo złożone jest z całego szeregu cech, za najważniejsze uznałbym bym: pewność siebie, przewagę moralną, poświęcanie się, paternalizm, bezstronność, inicjatywę, zdecydowanie, godność, odwagę.

Pewność siebie uzyskuje się po pierwsze z dokładnej wiedzy, po drugie umiejętności dzielenia się tą wiedzą a po trzecie z uczucia wyższości nad innymi które naturalnie z tego wynika. Wszystko to nadaje oficerowi odpowiednią postawę żeby prowadzić musisz wiedzieć, możesz blefować albo oszukać kilka osób albo wszystkich ludzi na jakiś czas ale nie oszukasz wszystkich i zawsze. Ludzie nie zaufają oficerowi jeżeli nie będzie fachowcem w swojej dziedzinie, musi też znać i wiedzieć wszystko gruntownie od podstaw. Oficer powinien wiedzieć więcej o sprawach papierkowych niż jego sierżant i intendent razem wzięci, powinien wiedzieć o stołówce niż jego kucharz i więcej o końskich chorobach niż oddziałowy koniuszy i powinien być przynajmniej dobrym strzelcem jak każdy inny człowiek z jego oddziału , jeśli oficer tego nie potrafi, zademonstruje fakt że tego nie umie naturalną ludzką rzeczą jest iż żołnierz powie sobie: „do diabła z nim ja sam jestem od niego lepszy” lub zignoruje otrzymane rozkazy. Nie na zamiennika dokładnej wiedzy stań się tak dobrze poinformowany żeby ludzie ścigali Cię i zadawali pytania żeby inni oficerowie mówili między sobą : zapytaj Smitha, on wie.
Każdy oficer powinien znać na wylot nie tylko obowiązki własnego zawodu ale powinien także obowiązków dwóch stopni bezpośrednio nad nim a powód tego jest dwojaki. Przygotuje się w ten sposób do obowiązków które w czasie bitwy mogą na niego spaść w każdej chwili ponadto zdobywa szerszy punkt widzenia który pozwala mu docenić potrzebę wydawania rozkazów i bardziej inteligentnie włączyć się w ich wykonywanie oficer musi nie tylko umieć przełożyć swoją wiedzę na gramatyczny, interesujący, płomienny język musi umieć powstać i mówić bez zażenowania. Słyszałem że na brytyjskich poligonach treningowych kadeci wygłaszali 10-cio minutowe przemowy na dowolnie wybrany temat, to jest doskonałe ćwiczenie ponieważ aby mówić jasno trzeba też jasno myśleć a jasne logiczne myślenie wyraża się w ścisłych konkretnych rozkazach.
Pewność siebie wynika z tego że wiemy więcej niż nasi ludzie, zaś przewaga moralna nad nimi opiera się na naszej wierze iż jesteśmy od nich lepsi jako ludzie aby uzyskać i zachować to poczucie należy mieć samokontrole, witalność fizyczną , wytrwałość i siłę moralną.
Trzeba się trzymać w garści tak dobrze że nawet jeśli w bitwie będziesz śmiertelnie przerażony nigdy tego strachu nie okażesz bo jeśli zasugerujesz im stan swojego umysłu chociażby takim drobiazgiem jak jakiś pośpieszny ruch, drżenie ręki , zmiana wyrazu twarzy albo rozkaz nieroztropnie rzucony a potem szybko odwołany na Twoich ludziach odbije się to w dużo  większym stopniu.
W garnizonie czy obozie powstanie wiele sytuacji które będą próbą dla twojego opanowania i które zechcą zrujnować Twoje zwykle przyjazne nastawienie jeśli w takiej sytuacji zdarzy Ci się nie zapanować nad sobą to  w żadnym wypadku nie powinieneś się podejmować takiej funkcji gdzie będziesz zarządzał ludźmi, ponieważ ludzie w gniewie mówią i robią rzeczy których nieodmiennie potem żałują. Oficer nigdy nie powinien przepraszać swoich podkomendnych jak również oficer nie powinien nigdy winnym popełnienie jakiegokolwiek czynu po którym jego poczucie sprawiedliwości nakazywałby mu że powinien przeprosić.
Kolejnym elementem osiągnięcie przewagi moralnej jest posiadanie wystarczającej fizycznej oraz wytrzymałości aby znieść trudy na jakie ty i twoi ludzie będziecie narażeni jak również nieugiętego ducha który pozwala nie tylko przyjąć je z radością ale także pomniejszać ich znaczenie. Swoje kłopoty bierz lekko pomniejszaj wagę prób życiowych a sprawisz że witalność zbuduje w twojej organizacji ducha tak silnego iż jego wartość w czasach próby będzie niezmierzona.
Siła moralna jest trzecim elementem w zdobywaniu przewagi moralnej a żeby wywierać siłę moralną musisz żyć uczciwie musisz mieć wystarczającą moc umysłu aby wiedzieć co jest słuszne oraz wolę aby czynić to co jest słuszne. Bądź przykładem dla swoich ludzi oficer może być potęgą dobra albo zła, nie praw im kazań to będzie gorzej niż bezużyteczne, żyj tak jak byś chciał by oni żyli a zdziwisz się jak wielu zacznie ciebie naśladować.
Grubiański, ordynarny kapitan który nie dna o swój wygląd zewnętrzny będzie miał szeregi grubiańskich, ordynarnych i brudnych towarzyszy, zapamiętaj to co ci mówię twoje towarzystwo będzie odbiciem ciebie samego. Jeżeli masz parszywy oddział to dlatego że jesteś parszywym kapitanem. Poświecenie samego siebie jest podstawą przywództwa, masz  dawać , dawać, dawać cały czas, będziesz dawać z siebie fizycznie ponieważ kapitanowi przypadają najdłuższe godziny pracy, najcięższa robota i największa odpowiedzialność.
On jest pierwszy na nogach rano i ostatni kładzie się w nocy, pracuje kiedy inni śpią. Będziesz dawać ze swojego umysłu współczując i doceniając kłopoty i wysiłki ludzi pod Twoją komendą, temu umarła matka a tamten w krachu bankowym stracił oszczędności  całego życia może będą potrzebowali pomocy ale nade wszystko potrzebują współczucia nie rób błędu i nie odpychaj tych ludzi mówiąc że masz swoje problemy bo za każdym razem kiedy tak zrobisz wytracasz jeden kamień z fundamentów własnego domu . Twoi ludzie to twój fundament, twój dom przywództwa zawali ci się na głowę jeżeli nie będzie solidnie oparty na ich ramionach. Wreszcie będziesz też dawać ze swych własnych skromnych środków pieniężnych, często będziesz wydawał własne pieniądze aby zadbać o zdrowie i dobrobyt swoich ludzi lub aby pomoc im w kłopotach zwykle dostaniesz swoje pieniądze z powrotem, bardzo często będziesz je musiał wpisać na straty mimo to warto te cenę zapłacić. Kiedy mowie że paternalizm jest niezbędną cech przywódcy używam tego terminu w jego lepszym znaczeniu nie chodzi mi tu o te formę paternalizmu która ograbia ludzi z inicjatywy, pewności siebie i szacunku do siebie mowie o takim paternalizmie który manifestuje się uważną troską o wygodę i dobrobyt ludzi pod twoją komendą, żołnierze są jak dzieci musisz zadbać aby mieli gdzie spać co jeść i w co się ubrać. Najlepsze jakie potrafisz im zapewnić swoim trudem i wysiłkiem, musisz zadbać aby dostali jeść zanim ty pomyślisz o jedzeniu dla siebie aby każdy z nich miał łóżko najlepsze z możliwych do zorganizowania w danej sytuacji zanim sam rozejrzysz się za miejscem do spania dla siebie. Musisz troszczyć się o ich komfort daleko bardziej niż o swój własny , musisz dbać o ich zdrowie, musisz zachowywać ich siły niedomagając się bezcelowych prac ani niepotrzebnego wydatkowania energii i czyniąc powyższe tchniesz życie w to co inaczej byłoby zaledwie maszyną, utworzysz duszę w swojej organizacji która sprawi iż masy jak jeden mąż odpowiedzą na twoje wezwanie to właśnie jest duch , duch przynależności do jakiejś grupy i solidarność z tą grupą.
Żaden prawdziwy mędrzec nie będzie sądził innej osoby na podstawie tego co mówią o niej wrogowie, A kiedy w twojej grupie powstanie ten duch przynależności i solidarności obudzisz się któregoś ranka i zobaczysz ze role się odwróciły ze już nie ty bezustannie troszczysz się o nich tylko oni bez najmniejszej aluzji z twojej strony podjęli zadanie troszczenia się o ciebie. Zobaczysz ze zawsze jest ktoś kto sprawdza czy twój namiot będzie prędko postawiony, ze najlepsza i najczystsza pościel trafia do twojego namiotu, ze twoje życzenia spełniają się zanim zdarzysz je wypowiedzieć , ze każdy zawsze jest chętny do pomocy i wtedy osiągnąłeś swój cel .
Nie możesz traktować wszystkich jednakowo, kara jaką jeden człowiek zbędzie wzruszeniem ramion dla innego jest psychiczna udręką, Dowódca kompani który za jakieś przewinienie ma jakąś standartową karę która stosuje się do wszystkich jest albo leniwy albo zbyt głupi aby zgłębić osobowość swoich ludzi, w jego wypadku sprawiedliwość jest rzeczywiście ślepa.
Przestudiuj swoich ludzi tak uważnie jak chirurg studiuje trudny przypadek, a kiedy będziesz pewien diagnozy zastosuj leczenie i pamiętaj ze stosujesz leczenie aby uzyskać poprawę zdrowia a nie po to aby widzieć jak delikwent się skręca z bólu. Może zajść potrzeba aby ciąć głęboko ale kiedy jesteś pewien diagnozy nie pozwól aby fałszywa sympatia dla pacjenta odciągnęła Cię od celu. Kiedy jeden z twoich ludzi dokona jakiejś pracy szczególnie godnej uznania dopilnuj aby otrzymał odpowiednią nagrodę , przewróć niebo i ziemię do góry nogami aby ją zdobyć dla niego, nie próbuj zabrać mu jej i po świńsku zagarnąć dla siebie , możesz ta zrobić, może nawet uda ci się to nawet bez żadnych konsekwencji ale stracisz szacunek i lojalność swoich ludzi.
Prędzej czy później inni oficerowie dowiedzą się o tym i odrzuca cię jak trędowatego ,chwały na wojnie wystarczy wszystkim. Daj ludziom pod sobą to co im się należy, człowiek który zawsze bierze a nigdy nie daje nie jest przywódcą jest pasożytem.
Jest jeszcze jeden rodzaj uczciwości, taki który powstrzymuje oficera od nadużywania przywilejów swojego stopnia kiedy wymagasz szacunku od żołnierzy pamiętaj abyś traktował ich także z równym szacunkiem, buduj w nich męstwo i godność własną nie staraj się tego zburzyć, kiedy oficer jest apodyktyczny i obelżywy w traktowaniu szeregowych to jest to akt tchórzostwa , przywiązuje człowieka do drzewa sznurami dyscypliny , a potem bije go w twarz wiedząc bardzo dobrze ze tamten nie może oddać ciosu. Delikatność, uprzejmość i szacunek oficerów dla szeregowych żołnierzy nie są nie do pogodzenia z dyscypliną, są to części składowe dyscypliny bez inicjatywy i zdecydowania żaden człowiek nie może oczekiwać ze zostanie przywódca.
Często na manewrach zauważysz ze kiedy zachodzi potrzeba niektórzy ludzie chłodno i natychmiast wydaja rozkazy a te później po przeanalizowaniu okazuje się być jeśli nie absolutnie właściwe to bardzo bliskie temu co w tej sytuacji należało zrobić. Zobaczysz ze inni w chwili próby są kompletnie rozbici ich umysł przestaje pracować, wydają pośpieszne rozkazy, odwołują je, poczym wydają kolejne i te też odwołują. Krótko mówiąc udowadniają na wszelkie sposoby jakim utrapieniem i nieszczęściem ta sytuacja jest dla nich. O tym pierwszym rodzaju ludzi możesz powiedzieć ten człowiek jest genialny nie miał przecież czasu przemyśleć tej sprawy działa intuicyjnie. Ależ skąd, geniusz to tylko zdolność do cierpienia w nieskończoność a człowiek który od razu był gotów do działania to człowiek który się przygotował, studiował wcześniej sytuacje które miały możliwość zaistnieć. Robił próbne plany jak zareagować w takich sytuacjach, kiedy nagle coś mu się zdarzy gotów jest stawić temu czoła, musi mieć wystarczająco czuły umysł aby docenić problem przed którym staje i potęgę szybkiego myślenia.
Aby określić jakie zmiany trzeba wnieść w jego już dawni uformowany plan działania musi być także zdecydowany aby nakazać wykonanie planów i trzymać się swojego nakazu każdy w miarę rozsądny rozkaz w chwili próby jest lepszy niż brak rozkazu w ogóle. Zaistniał problem. trzeba stawić mu czoła lepiej jest zrobić cos choćby nawet cos błędnego niż wąchać się poszukiwać słusznego rozwiązania a w rezultacie nie rozbić zupełnie nic. A jeśli już zdecydowałeś jaką strategie zastosujesz trzymaj się tego nie wąchaj się. Żołnierze nie ufają oficerowi który nie zna swoich zamiarów. Zdarzy się ze zostaniesz wezwany aby podjąć jakieś działanie w sytuacji której żaden normalny człowiek nie mógłby przewidzieć, jeśli przygotowałeś się do działania w sytuacjach które mogłeś przewidzieć trening umysłowy jaki w ten sposób zdobyłeś pomoże zadziałać ci szybko i z zimna krwią.
Często musisz działać bez rozkazów od zwierzchników czas nie pozwoli ci na nich czekać. Tutaj znowu okaże się jak ważny było studiowanie pracy oficerów stojących wyżej od ciebie, jeśli potrafisz wszechstronnie pojąć całość sytuacji i potrafisz uformować sobie pomysł ogólnego planu swoich przełożonych wtedy to oraz twoje poprzednie szkolenie o działaniu w sytuacjach nagłych pozwolą ci zdecydować że odpowiedzialność spoczywa na twoich barkach i bezzwłocznie wydasz potrzebne rozkazy.
Element godności osobistej jest ważny w przywództwie militarnym, bądź przyjacielem swoich ludzi ale nie spoufalaj się. Twoi ludzie powinni mieć respekt przed tobą ale nie bać się ciebie. Jeśli Twoi ludzie ośmielą się spoufalać to twoja wina a nie ich, twoje zachowanie ośmieliło ich do takiego postępowania. I ponad wszystko nie poniżaj się do zabiegania o ich przyjaźń ani nie stajaj się im przypodobać. Za to będą tobą gardzić. Jeśli godzien jesteś ich lojalności, szacunku i oddania z pewnością dadzą ci to wszystko bez zabiegania o to. Jeśli nie jesteś godzien nie uzyskasz tego cokolwiek byś zrobił.
Niesamowicie jest trudno oficerowi zachować godność kiedy ma na sobie brudny poplamiony mundur i 3 dniowy zarost na twarzy. Takiemu człowiekowi brak jest szacunku dla samego siebie a szacunek własny jest podstawowym składnikiem godności, Mogą wystąpić okoliczności kiedy Twoja praca będzie wiązać się z brudnym ubraniem i nie ogoloną twarzą. Wszyscy twoi ludzie wyglądają wtedy podobnie , w takich sytuacjach istnieje wystarczający powód takiego wyglądu, w rzeczy samej błędem byłoby wyglądać zbyt czysto. Ludzie pomyśleli by że nie wykonujesz swojej części zadania ale jak tylko ta niezwykła sytuacja minie, bądź przykładem higieny osobistej .
Dalej wspomniałbym odwagę, potrzebować będziesz odwagi moralnej na równi z odwagą duchową. Takiego rodzaju odwagi moralnej która pozwoli ci niezachwianie trzymać się określonego kierunku działania który twój osąd wyznaczył jako najlepiej pasujący do zapewnienie sobie pożądanych rezultatów. Często szczególnie w akcji odkryjesz ze po wydaniu rozkazów do wykonania jakiś działań opadną cię obawy i wątpliwości, wymyślisz albo będzie ci się wydawać ze wymyśliłeś inne lepsze sposoby osiągniecia pożądanego celu, będzie cię kusiło żeby zmienić rozkazy.  Nie czyń tego chyba że stanie się absolutnie jasne iż twoje pierwsze rozkazy były absolutnie błędne. Ponieważ jeśli to uczynisz znowu opadną cię wątpliwości czy twoje drugie rozkazy będą skuteczne. Za każdym razem kiedy zmieniasz rozkazy bez widocznego powodu, osłabiasz swój autorytet i podważasz zaufanie swoich ludzi, miej odwagę moralną aby wytrwać przy swych rozkazach i dopilnować ich wykonania.
Odwaga moralna wymaga aby przyjąć odpowiedzialność za swoje czyny jeśli twoi podwładni lojalnie wypełnili twoje rozkazy a wybrane działanie okazało się porażką wtedy porażka jest twoja a nie ich. Tak samo jak tobie należały by się honory kiedy działanie skończyło się sukcesem, weź na siebie winę jeśli rezultat to porażka.
Przyjmuje z góry że posiadacie odwagę fizyczną nie muszę mówić jakie to jest potrzebne odwaga to więcej niż waleczność , waleczności to nieustraszoność, brak strachu.  Byle jaki głupek może być waleczny bo brak mu wyobraźni aby docenić powagę sytuacji. Za mało rozumie aby się bać, odwaga zaś jest tą stałością ducha tym kręgosłupem moralnym który niezachwianie realizuje podjęte przedsięwzięcie  mimo że w pełni docenia związane tym niebezpieczeństwo. Waleczność jest sprawą fizyczną, odwaga wypływa z umysłu i moralności. Możesz być cały zimny jak lód możesz mieć trzęsące się ręce nogi jak z waty a kolana gotowe się załamać to jest strach.  Jeśli mimo to przesz naprzód jeśli mimo tych defektów fizycznych nieugięcie prowadzisz swych ludzi przeciw wrogowi, posiadasz odwagę Fizyczne objawy strachu ustąpią może nie zaznasz ich nigdy więcej tylko raz. Jest to trema nowicjusza tak jak u myśliwego próbującego ustrzelić swego pierwszego zwierza. Nie wolno ci się nim poddać. Jeśli ulegniecie strachowi to bez wątpienia odbije się na waszej pierwszej lekcji , jeśli pokażecie strach jeśli puścicie swoich ludzi na przód podczas gdy sami poszukacie bezpiecznego schronienia nigdy więcej nie będziecie mieli okazji poprowadzić tych ludzi. Użyj własnego osadu żądając od swoich ludzi pokazów fizycznych umiejętności czy odwagi. Nie każ nikomu pójść tam gdzie nie poszedłbyś sam. Jeśli twój zdrowy rozsadek mówi ci ze to miejsce jest zbyt niebezpieczne abyś się tam zapuszczał wobec tego jest także zbyt niebezpieczne dla nich. Wiesz przecież ze twoje życie jest równie cenne dla ciebie jak ich życie dla nich.
Sporadycznie niektórzy z twoich ludzi musza się narażać na niebezpieczeństwo w którym ty nie możesz uczestniczyć , np. trzeba przenieść wiadomość przez obszar pod ostrzałem, wzywasz ochotników. Jeśli twoi ludzie znają cię i wiedza ze jesteś w porządku nigdy nie zabraknie ci ochotników,  ponieważ będą wiedzieli ze cale serce wkładasz w swoja prace. Że dajesz ojczyźnie najlepsza cześć, ze chętnie sam przeniósł byś te wiadomość gdybyś mógł. Twój przykład i entuzjazm zainspiruje ich do działania.
I na koniec jeśli dążysz do bycia przywódca chciałbym cie zachęcić do studiowania ludzi. Zanurz się w nich głęboko i odkryj co jest w środku, niektórzy są całkowicie inni niż wydaja się być na pierwszy rzut oka. Ustal jak pracuje ich umysł . Lwią cześć sukcesu generała Roberta Lee jako przywódcy można przypisać jego zdolnością bycia psychologiem, większość swoich przeciwników znał ze wspólnej nauki z West point wiedział jak pracują ich umysły i wierzył ze w określonych okolicznościach podejmą określone działania. Niemal w każdym przypadku był w stanie przewidzieć ich ruch i zablokować ich wykonanie.
W tej wojnie nie możesz poznać przeciwnika w taki sposób ale możesz poznać swoich własnych ludzi , możesz przestudiować każdego aby ocenić gdzie leży jego silą a gdzie słabości, na którym z nich możesz polegać do ostatniego tchnienia a na którym nie.
Znaj swoich ludzi znaj siebie. 

Kurs on-line na nawigatora

Published by ross154 under , , , , on 01:56
Trochę wyszedłem na przód z tytułem tego postu ale dziś chciałem przedstawić bardzo ciekawe

zadania/quiz dla nawigatorów w waszym zespole autorstwa HoHola:
http://www.hohol.darmowefora.pl/index.php?topic=197.0

Kto rozwiąże wszystkie zadania?

Taktyczny fotograf

Published by ross154 under , on 10:37
Taka mała ciekawostka która dziś wpadła mi w oko, ktoby sie spodziewał po fotografach ;)
Kurtka:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1599351946


Spodnie:

http://allegro.pl/show_item.php?item=1598628484

Szkoła Walki w Viasat Explorer

Published by ross154 under , on 12:17
Na wstępie kilka słów wyjaśnienia czemu blog trochę zamarł.
Pierwszy powód to ograniczony czas, generał bobas rządzi
Drugi powód to awaria mojego dysku przenośnego w którym przechowywałem wszydstkie swoje materiały do artykułów do blogu. Najgorsze jest to że straciłem temat nad którym pracowałem kilka miesięcy i kiedy był na ukończeniu, pstryk i komputer twierdzi że dysk nie jest sformatowany. Narazie się nie poddaje i próbuje różnych sposobów odzysku plików z tego dysku.
No to było by na tyle żalów z mojej strony. W końcu jest wiosna, nawet jak w maju pada śnieg.

Wracam do tematu, dziś przez przypadek w TV znalazłem bardzo interesujący dokument.
Szkoła walki - serial dokumentalny (Combat School), Kanada, 2009
Viasat Explorer
Dokument jest zapisem szkolenia młodych żołnierzy piechoty kanadyjskich, którzy odbywają specjalistyczne ćwiczenia wykorzystujące najnowsze zdobycia techniki. To pierwszy tego rodzaju kurs w historii. 40 uczestników, zarówno mężczyzn jak i kobiet, trenuje w warunkach zbliżonych do rzeczywistych realiów bojowych. Widzowie obserwują wszystkie etapy instruktażu do momentu gdy dowódcy uznają gotowość uczestnictwa w walkach. Żołnierze docelową trafią do bazy w Afganistanie, gdzie czekają na nich prawdziwe militarne wyzwania.
Strona programu: http://www.discoverychannel.ca/showpage.aspx?sid=14403

Airsoft PEGI Generator

Published by ross154 under , , on 06:17
Za serwisem Koalicja Północ należy wspomnieć o ciekawym pomyśle przydatnym podczas milsimów czy większych scenariuszy.

Dzięki niemu wilk syty (organizator w przystępny sposób podaje zasady gry) i owca cała (zalatany uczestnik nie musi uczyć się na pamięc kilku stron opisu scenariusza).

Resztę możecie poznac tutaj.

Wyposażenie Łotyszy w barwach Legoflage

Published by ross154 under , on 01:26
Polecam interesujący artykuł na temat systemu odzieży dla armii łotewskiej, wzorowanej nieco na PCU. Poza odzieżą jest też przedstawione wyposażenie.
http://www.equipped.pl/?p=400

Uzupełnieniem tego tematu jest jeszcze Łotewski „manual” od wyposażenia:
http://www.scribd.com/doc/49738333/KIAS

Dzień żołnierzy wyklętych

Published by ross154 under , on 10:59
1 marca - dzień żołnierzy wyklętych, cześć ich pamięci.

Jak zbudować kill house?

Published by ross154 under , , , , , on 08:23
kill house, shoot house słyszałem też o killing house to budynek lub miejsce w którym odział może ćwiczyć miejska taktykę.

Czemu właśnie teraz o tym piszę jest zima nie każdemu chce się biegać po pas w śniegu zamiast tego atrakcyjna staje się alternatywa spędzenia czasu ze swoim hobby pod dachem. Coraz więcej takich obiektów pojawia się w naszej okolicy.

Osobiście kiedyś trenowałem w starym domu.

Co jeżeli obiekty te są nam nie po drodze?

Ano można zabrać się do samodzielnej ich budowy?

Możemy budować tak obiekt pod dachem lub na terenie otwartym, zależy czym dysponujemy.

W blogu Greya możemy przeczytać o takim obiekcie zbudowanym w pomieszczeniu.
Zbudowaliśmy go w oparciu głównie o pudła kartonowe owinięte czarnym stretchem. Pudła są lekkie, łatwe przy ich pomocy zaaranżować ciekawy tor.

Na otwartym terenie mamy większe możliwości, do budowy ścian możemy użyć np. opon, ram ze sklejki obitych - papier pakowym, folią budowlaną czy brezentem
Można np używać folii przezroczystej imitującej okna

Do mnie najbardziej przemawia ta konstrukcja:


Niedawno na na blogu Gunfire.pl podczas imprezy GF Point 2011 przedstawiono bardzo interesujący pomysł na budowę kill house'a potrzebna jest folia Stretch i... w miarę gęsty las.

Bardziej mobilną wersję można wykonać z własnoręcznie uszytych wysokich (na ok.2m.) prawanów, przynajmniej będzie łatwo się coż takiego przewozić co nie jest bez znaczenia.

Poza sama budową trzeba się zastanowić nad rozplanowaniem interesującego nasz obiektu. Może wyglądać np tak:

Możemy też w nocy jak już wszyscy zasną skorzystać z kloców naszej pociechy ;)

Ciekawe rozwiązanie dla replik ASG

Published by ross154 under , , , on 14:20
W ostatni weekend w programie Future Weapons na Discovery prowadzący zaprezentował prototypowy shotgun Beretta LTLX7000. Jest to broń przystosowana do strzelania z amunicji gumowej.
Atutem tej broni jest zastosowany system stałej energii kinetycznej niezależnej od zasięgu strzału. System pozwala na pozbycie się zbędnych gazów, w ten sposób można strzelać na większe odległości, a jednocześnie nie zabić kogoś na krótszym dystansie.

Odległość strzału jest ustawiana za pomocą czerwonych kropek widocznych w swego rodzaju kolimatorze. Kropki te służą do wyznaczenia wysokości celu, jedna kropka jest ustawiona u stóp druga na czubku głowy.Komputer oblicza odległość do celu i moc z jaką zostanie wystrzelony gumowy pocisk.

Na filmiku widzimy trafiane cele umieszczone w odległości 15 i 70 metrów przy tej samej prędkości pocisku (309 fps)


Oglądając to od razu pomyślałem o Airsofcie, fajnie byłby mieć możliwość w miarę szybkiej i płynnej regulacji mocy repliki. Jednocześnie można ustawić mniejszą moc przy codziennej siepaninie. :)

Oczywiście możemy zostać zaskoczeni i nie zdążymy ustawić mocy repliki, jednak bezpieczniej byłby mieć w replice takie rozwiązanie niż nie mieć.

Więcej na ten temat:
http://www.thefirearmblog.com/blog/2009/04/06/beretta-ltlx7000-shotgun/

Dezynfekcja wody domowymi sposobami.

Published by ross154 under , on 00:09
Właśnie przeczytałem, bardzo fajny artykuł na temat uzdatniania wody:

źródło:
http://puszczanstwo.blogspot.com/2011/01/dezynfekcja-wody-domowe-sposoby.html

Przyda się jakby, odpukać, miała miejsce jakaś olbrzymia katastrofa.

Wprowadzenie do radionamierzania PMRek

Published by ross154 under , , on 11:53
Na wstępie zaznaczam że dopiero zacząłem zbierać materiały na ten temat i nie znam jeszcze wielu odpowiedzi. Do tego utrudnieniem może być brak wiedzy elektronicznej.

Teoretycznie nie powinno być bardzo trudno potrzeba co najmniej dwóch operatorów PMRek z zamontowaną anteną kierunkową (ew ze wskazaniami siły sygnału odbieranego S-metr)
Podam dwie metody pomiaru jakie udało mi się odnaleźć na forum miłośników pmrek:

Metoda 1.
a) Każde radio winno być wyposażone w antenę kierunkową.
b) Każde radyjko w trakcie pomiaru winno być umieszczone w maksymalnie możliwej odległości od siebie.
c) Każde radyjko oznacza na mapce swoje miejsce pomiaru.
d) Każde radyjko kręci anteną do uzyskania najsilniejszego sygnału przeciwnika.
e) Następnie podaje dowództwu/osobie nadzorującej pomiary, azymut kierunku anteny po uzyskaniu najsilniejszego sygnału przeciwnika.
f) Dowództwo/osoba nadzorująca pomiaru kreśli linie na mapce od punktu pomiaru wg. podanego azymutu. Punkt przecięcia obydwu lini to punkt z którego nadaje stacja przeciwnika.

Metoda 2.
a) Każde radio winno być wyposażone w antenę dipol 1/2λ lub 1/4λ ( przy silnych sygnałach lepszy 1/4). Wykonanie dipola (do odbioru, nie trzeba stroić) na pasmo PMR jest bajecznie proste.
b) Każde radyjko w trakcie pomiaru winno być umieszczone w maksymalnie możliwej odległości od siebie.
c) Każde radyjko oznacza na mapce swoje miejsce pomiaru.
d) Każde radyjko kręci anteną do uzyskania najsłabszego sygnału przeciwnika. Dipol ma charakterystykę promieniowania również kierunkową. Największy sygnał jest prostopadle do linii ramion dipola. Najsłabszy, równolegle do linii ramion dipola. Ustawiamy antenę tak byśmy od przeciwnika mieli jak najsłabszy sygnał.
e) Następnie podaje dowództwu/osobie nadzorującej pomiary, azymut kierunku anteny po uzyskaniu najsłabszego sygnału przeciwnika, wyznaczony przez ramiona dipola.
f) Dowództwo/osoba nadzorująca pomiary kreśli linie na mapce od punktu pomiaru wg. podanego azymutu. Punkt przecięcia obu linii to punkt z którego nadaje stacja przeciwnika.

Metoda nr 2 jest najskuteczniejsza (może precyzyjniej się wyrażając najmniej obarczona błędem), szczególnie gdy mamy do czynienia z silnymi sygnałami (dość bliska odległość od nadajnika). Metoda ta jest (w wielkim skrócie i uproszczeniu) wykorzystywana przez UKE (i jego poprzedników) w swoich wozach pelengacyjnych. Metoda ta też była wykorzystywana w trakcie II Wojny Światowej do namierzania stacji wroga.


Wracając do anteny dipol to tu jest na ten temat dyskusja:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic807510.html
A tu znalazłem fajną instrukcję która w łopatologiczny sposób wyjaśnia jak taką antenkę zbudować:
http://www.konar.pwr.wroc.pl/uploads/download/raporty/maxcom_wt108.pdf


O antenach kierunkowych, trzeba będzie jeszcze poczytać.
Bo coś takiego do np swojego Navcomma chyba nie podłącze:
http://www.radio.org.pl/anteny/inne/
To by się nadało przynajmniej gabarytowo, ale jeszcze muszę potwierdzić:
http://rgi446pmr.ok1.pl/viewtopic.php?t=132 lub
http://www.ar-system.pl/index.php?p220,antena-maldol-hs-fox727-2m-70cm-8-el

Tu jest ciekawa dyskusja:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic571801.html

budowa yagi:
http://rgi446pmr.ok1.pl/viewtopic.php?t=130
http://www.nr6ca.org/70cmyagi.html

Na koniec pisząc o pelengacji warto wspomnieć o... łowach na lisa.
Postawy:
http://www.edw.com.pl/pdf/k15/21_15f.pdf
Drugi materiał dla elektro-uzdolnionych:
http://www.krzysztofg.elb.vectranet.pl/projekty/lowy%20_na_lisa.htm

Na noc do lasu bez śpiwora

Published by ross154 under , , , on 03:28
Kila dni temu w blogu mybushcraft.blogspot.com obejżałem interesujący patent wykorzystania główek pałki oraz sosnowych gałązek do budowy zimowego śpiwora.
Ciekawy materiał do zapoznania się.
http://mybushcraft.blogspot.com/2011/01/puchowe-oze-2.html

Ciekawe domumenty w TV oraz w Internecie

Published by ross154 under , , on 09:50
Do obejrzenia polecam dokument "Gry wojenne". Jest to relacja z 18 edycji Swich Raid Commando, trwającym 40 godzin wyścigu, w który bierze udział aż 600 zespołów z wielu krajów, znależli się tam m.in. szwajcarscy policjanci oraz brytyjski SAS. Podzieleni na 4-osobowe drużyny muszą udowodnić, że mają umiejętności, siłę i wytrzymałość niezbędne do tego by zostać uznanym za najlepszych.
Drużyny muszą wykonać szereg zadań, które sprawdzają nie tylko ich fizyczną wytrzymałość, ale również wiedzę z zakresu techniki i taktyki.
Fajny pomysł na zrealizowanie podobnej imprezy w realiach zbliżonych do ASG.


W styczniu na Discovery mają pojawić się dwa nowe, być może interesujące serie:

MORDERCZY POLIGON / SURVIVING THE CUT - "Morderczy poligon" to seria programów odsłaniająca kulisy szkoleń sił specjalnych amerykańskiej armii. To niecodzienna okazja, aby zobaczyć, jak młodzi żołnierze szkolą się, aby zdobyć miejsce w wymarzonych elitarnych oddziałach: od spadochroniarzy, wyborowych strzelców po saperów i kadrę dowódczą. Przyjrzymy się, jak na poligonie radzą sobie przyszli Rangersi i jak brutalne testy pod wodą muszą przejść przyszli Marines. To seria, która odsłoni nam bezwzględność i surowość współczesnej armii USA. Poznamy kobiety i mężczyzn, którzy za wszelką cenę próbują dostać się do wymarzonych jednostek. Będziemy im towarzyszyć podczas pełnej nadziei i załamań podróży, którą do końca przetrwają jedynie najsilniejsi psychicznie i najlepsi z najlepszych. Od poniedziałku 3 stycznia o 22:30.


MASZYNY NA LINII OGNIA / (FRONTLINE BATTLE MACHINES WITH MIKE BREWER)
"Maszyny na linii ognia" to niecodzienna wizyta na froncie w Afganistanie. Razem z prezenterem Mike'em Brewerem przyjrzymy się maszynom i broni, którą amerykańscy i brytyjscy żołnierze walczą z oddziałami talibów. Za zgodą brytyjskiego Ministerstwa Obrony zajrzymy do baz wojskowych Camp Bastion i Kandahar Air Base. Będziemy mięli okazję zobaczyć supernowoczesne wyposażenie współczesnej armii, m.in. śmigłowiec szturmowy Apache, pojazd opancerzony Mastiff i karabin SA80. Prowadzący program Mike Brewer na pokładzie śmigłowca Chinook poleci na terytorium wroga ratować rannych żołnierzy i razem z załogą samolotu znajdzie się w poważnych tarapatach. Potem dołączy do patrolu w jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na ziemi - prowincji Helmand, której ogromne połacie są zaminowane minami-pułapkami. Poznamy działanie nowoczesnego sprzętu, maszyn i broni, które zmieniają oblicze współczesnego pola walki.
Od wtorku 18 stycznia o 23:30.



Tak przy okazji jeżeli ktoś nie obejrzał któregoś odcinka "Szkoły Przetrwania" to tu może odrobić zaległości, są tam inne legendarne seriale: http://iitv.info/szkola-przetrwania/
 

Facebook

Podglądacze ;)

Liczba wyświetleń stron

Prenumerata na Email

Where am I?

Ostatnio czytam

Ostatnio czytam
Podręcznik sztuki przetrwania - Raymond Mears