Weekendowy Partyzant

O ASG, militariach, survivalu i sprzęcie outdoorowym.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty

Siatkowe koszulki coraz bardziej popularne?

Published by ross154 under , , on 05:00
Ostatnio ze zdziwieniem zauważyłem że coraz więcej na Allegro.pl pojawiają się koszulki siatkowe. Najpierw były to koszulki ze Skandynawi. Teraz z jeszcze większym zdziwieniem zauważyłem taki opis:

Rewelacyjna koszulka „RUSCHELL” U.S.A. Koszulka Ruschell (Raszel) stosowana przez amerykańskie wojska stacjonujące w Europie i wojska NATO. Polska grupa operacyjna GROM. Ruschel ma dwa zastosowania, główne zastosowanie to w bardzo niskich temp. nawet do – 40°C (koszulkę zakłada się bezpośrednio na gołe ciało na założoną koszulę RUSCHEL zakłada się podkoszulkę właściwą np: bawełnianą. Pomiędzy koszulką bawełnianą, a skórą powstaje powietrzna ciepła izolacja termiczną) Natomiast w dni gorące koszulka działa w odwrotną stronę, zakłada się koszulkę pod mundur, koszulkę, bluzę, kurtkę, lub samą koszulkę ruschell. Odzież (raszlowa) jest unikalna i wygodna do noszenia. Sieć włókien pozwala na dostęp ciepła, które emanuje z następnej warstwy odzieży, aż do utworzenia się poduszki powietrznej, która izoluje i tworzy termostat dla ciała. Opierając się na doświadczeniach wielu użytkowników na świecie, dowiedziono funkcjonalne utrzymanie ciepła przy skórze oraz doskonałą jakość. Odzież daje najwyższy poziom ciepła i komfort na które nie wpływają warunki pogodowe. Koszulka gwarantuje wspaniały wygląd wysportowanego mężczyzny, bardzo uwypukla mięśnie kl. piersiowej, barki, biceps, ...itd. Wspaniała rzecz dla komandosów, ludzi praktykujących szkołę przetrwania. REWELACJA POD NAMIOT !!! Bardzo łatwa w praniu. Koszulka ma specjalne wzmacniające szwy. Tej koszulki nie kupisz nigdzie w Polsce. Naprawdę POLECAM !!! Za jedyne 29zł masz SUPER KOSZULKĘ NA LATO I ZIMĘ NA PEWNO ZOSTANIESZ W NIEJ ZAUWAŻONY. Koszulki są w dwóch rozmiarach: „M” kl.piersiowa poniżej 100cm;- „L” kl.pier do 110cm; Skład surowcowy. bawełna cotton 95%; poliamid 5% (tylko kolor jak na foto) Koszulka jest bardzo rozciągliwa - elastyczna po szerokości, także każdy z Was się w nią zmieści. GWARANCJA UDANEGO ZAKUPU !!!

Wschodni patent przeniósł się na zachód?

Krótka historia nowożytna siatkowej bielizny wyczynowej

Published by ross154 under , on 06:40
Jakiś czas temu wspominałem o bieliźnie siatkowej, wykorzystywanej przez Rosjan pod mundury i kombinezony. Postanowiłem przeprowadzić małe śledztwo co to takiego i czy rzeczywiście działa

Krótka historia nowożytna siatkowej bielizny wyczynowej, nie mylić z bielizną erotyczną ;)

Brynje from Norway. The original String underwear.
Ponoć w 1930 roku wpadł na pomysł produkcji takiej bielizny oficer armii Henrik Brun.

Brun odbył wiele podróży zimowych na płaskowyż w Norwegii gdzie jest bardzo surowy klimat.
Stwierdził on, że taka bielizna ma doskonałą izolację i ciepło nie powoduje nadmiernego pocenia się podczas intensywnych aktywności.
W 1950 r. Brun przy Brynje opracował pierwszą maszynę do szycie bawełnianej koszuli. I w ten sposób bielizna była dostępna ns rynku ogólnym. Nowa bielizna została szybko przyjęta przez wielu członków wypraw górskich. W 1954 podczas wyprawy Everest Expedition 1954 Tenzing zabrał ze sobą podkoszulek Brynje.
Bieliznę siatkową można zakupić także w czasach obecnych.
Cena ok 150zł za koszulkę
http://www.fogeyunlimited.co.uk/acatalog/Brynje_Original_String_Underwear.html
http://www.brynje-shop.com/super-thermo-c12/brynje-super-thermo-a-shirt-p6936

Armia Norweska nie zrezygnowała nadal z tego patentu.

Norwegowie w swojej armii ponoć używają tego wynalazku do obecnych czasów:

Produkt prosto z wojska. Oryginalna siatkowa koszulka zakładana pod mundur. Dzięki swojej siatkowej strukturze koszulka doskonale zatrzymuje ciepło. Noszona jest jako pierwsza warstwa ubioru żołnierza.
Charakterystyka koszulki:
kolor: biało-oliwkowy;  
rozmiar 1:
obwód w klatce: ok 120 cm;
długość całkowita: ok 75 cm;
obwód rękawka: max 48 cm


Czasem dostępny na allegro za ok 25zł.


Również Rzesza Niemiecka podczas II wojny światowej korzystała z tego patentu



Żródło: http://panzerlehr.mojeforum.net/viewtopic.php?t=605



Wracamy do Rosjan. Bieliznę siatkową produkuje kilka firm, firma Spław produkuje "Tajgę"
W internecie znalazłem produkcje SPOSNu:

Znalazłem tez krótki opis:
To jest taka w sumie koszulka siatkowa, tylko dużo grubsza i porządniejsza (są chyba bardzo
różne jeśli chodzi o grubość "sznura" i wielkość oczek, ja mam chyba średnią), no i zakłada to się pod bluzę mundurową, chodzi o stworzenie warstwy powietrza pomiędzy ciałem, a ubraniem. W lecie przewiewnie, chłodzi, nic sie nie przylepia do pleców i tak dalej, w zimie warstwa powietrza ogrzanego własnym ciałem, ale utrzymywana tuż przy ciele, a nie gdzieś w puchu kurtki działa jak najlepszy izolator, cieplutko, a nie pocisz się, bo oddycha. Bardzo dobry patent, wprost trudno uwierzyć jak skuteczny, dopóki się nie założy i na przykład ciężko nie popracuje na duzym mrozie. Wszyscy inni albo pływaja we własnym pocie, albo się rozdziewaja i łapią zapalenie płuc, a mnie w rosyjskiej siatce pod zwykłą bluzą i swetrem z demobilu cieplutko i suchutko :-)) Kosztowała ? naprawdę nie pamietam dokładnie, myślę że jakies dwadziescia złotych. Polecam. (Pytać o koszulki siatkowe Specnazu.)


Niestety era Jarmarku Europa, niestety bezpowrotnie już minęła, teraz cena ponoć jest dziesięciokrotnie wyższa.

Ponoć Alpinus w swoim czasie produkował podobną koszulkę: Koszulka męska JOVAN ALPINUS



Opis:
Bielizna męska Jovan Alpinus z materiału netil extreme, który jest bardzo lekki a przy tym zachowuje doskonałe właściwości odprowadzania wilgoci pozwalając na zachowanie efektu suchości ciała.

Specyfikacja:
materiał: netil extreme (100% Polipropylen)
rodzaj: koszulka z długimi rękawami
szew płaski
przedłużony tył

Technologie:
Materiał o wyjątkowo niskiej wadze, który gwarantuje nieskrępowaną swobodę ruchów, gdyż wyroby te są produkowane z najdelikatniejszych spośród znanych włókien. Materiał pozwala na wytworzenie lekkiej i miękkiej dzianiny, umożliwia utrzymanie efektu suchości ciała; jej unikalna zdolność przenoszenia wilgoci (wicking) w sposób szybki i naturalny usuwa wilgoć od ciała na zewnętrzną warstwę materiału umożliwiając jej wyparowanie. Te dwa działania, wicking i parowanie, zapewniają suchość i wygodę przy każdej pogodzie i w każdej sytuacji. Wysoki efekt termiczny chroni przed temperaturą zewnętrzną i zmniejsza obniżanie ciepłoty ciała. Odzież utrzymuje temperaturę ciała na stałym poziomie, co wraz ze zdolnością utrzymywania suchości zapewnia optymalną ciepłotę nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. Oczka w konstrukcji dzianiny, magazynują ciepłe powietrze wytworzone przez ciało użytkownika.
Żródło: http://www.tksport.pl/product-pol-4193-Kosuzlka-meska-JOVAN-ALPINUS.html

Podsumowując:
Nie udało mi się porozmawiać z użytkownikiem takiej bielizny, niby ktoś tam słyszał ale nie wiele więcej potrafi powiedzieć. Na forach na temat odzieży outdoorowej patrzą na ten patent z podejrzliwością twierdząc że raczej nie ma prawa zadziałać, na forach z odzieżą militarną wiedzą że można to kupić u Rosjan, niestety cena odstrasza, każdy woli kopić ciuch którym będzie można się pochwalić a nie taki którego w ogóle nie będzie widać.
No nic będzie okazja to jeszcze wrócę do tematu.





Wyposażenie żołnierza Specnazu wg Suworowa

Published by ross154 under , , , on 02:10
Od kilku dni czytam "Akwarium" Wiktora Suworowa. Właśnie natknąłem się na fragment opisujący wyposażenie żołnierza-dywersanta ze Specnazu, jest to na tyle interesujący fragment że myślę że warto go sobie zapisać. Pozwoliłem sobie powycinać mniej interesujące moim zdaniem fragmenty:
BUTY - Najważniejsza część wyposażenia żołnierza Specnazu to obuwie. Nie licząc, oczywiście, spadochronu. Nie są to półbuty ani buty z cholewami. Coś pomiędzy. Hybryda, skrzyżowa¬nie najlepszych właściwości obu rodzajów. W rejestrach buty te figurują pod nazwą Ob-S - obuwie skokowe. Buty te, wykonane z grubej miękkiej skóry wołowej, są znacznie lżejsze, niż wyglądają. Na każdym bucie masa pasków i zapięć: dwa paski wokół pięty, jeden szeroki wokół stopy, dwa - wokół goleni. Paski również bardzo miękkie. Moje obuwie to właśnie miękka skóra i rzemienie. Podeszwy są grube, szerokie i miękkie. Ale miękkie wcale nie oznacza, że mało odporne. Każda po¬deszwa zawiera trzy tytanowe płytki, zachodzące jedna na drugą, jak rybie łuski - bardzo wytrzymałe i zarazem elastyczne. Te płytki tytanowe mają ochra-niać stopę przed kolcami i szpikulcami, porozrzucanymi najczęściej wokół obiektów pod specjalnym nadzorem. Gdyby zaszła potrzeba, na tych podeszwach można biegać nawet po rozżarzonych węglach. Płytki odgrywają ponadto jeszcze jedną istotną rolę: wystają nieco poza krawędź podeszwy i mogą służyć jako zaczepy do wiązań narciarskich. Wzór na podeszwach został skopiowany z butów używanych przez naszych potencjalnych przeciwników. W zależności od terenu działania, możemy zostawiać standardowe ślady wojsk amerykańskich, francuskich, hiszpańskich, czy jakichkolwiek innych. Ale najlepsza sztuczka na czym innym polega: obuwie dywersanta, a ściślej mówiąc Ob-S, ma obcas z przodu a podeszwę z tyłu. Tak więc dywersant idzie w jednym kierunku, a jego ślady w kierunku przeciwnym. Zrozumiałe, że obcas jest cieńszy, a podeszwa grubsza, aby nie było kłopotów z chodzeniem.

SKARPETY - Do butów Ob-S nadaje się tylko jeden gatunek skarpet: bardzo grube, z czystej wełny. I gdziekolwiek byśmy się znaleźli, w tajdze czy na rozgrzanej pustyni, na nogach mamy zawsze takie same skarpety: bardzo grube, wełniane, szare. Taka skarpeta chroni stopę przed zimnem, potem i obtarciem, no i sama się nie wyciera. A żołnierz Specnazu ma w plecaku tylko jedną zapasową parę, nieważne, czy wyrusza na dzień, czy na miesiąc. Jego sprawa, jak sobie poradzi.

BIELIZNA - Bielizna lniana, cieniutka. Powinna być nie nowa, ale już trochę używana i przynajmniej raz wyprana. Na tę cienką bieliznę osobistą zakłada się „siatkę" - drugą parę bielizny, utkaną z grubych miękkich sznurków grubości palca. Tym sposobem między odzieżą wierzchnią i bielizną stale pozostaje niemal centymetrowa warstwa powietrza. W razie upału, kiedy pot spływa po rozpalonym ciele, ta siatka jest jedynym ratunkiem. Ubranie nie lepi się do ciała, warstwa powietrza służy za doskonałą wentylację. Gdy nastaje chłód, ta sama warstwa utrzymuje ciepło, jak pierzyna, i w dodatku nic nie waży. Ale to nie wszystko: żądła komarów trafiają w pustkę, nie sięgają ciała. Żołnierz Specnazu tylko w ostateczności wyjdzie na otwartą przestrzeń. Bagno i las sąjego żywiołem. Godzinami czai się na torfowisku, albo w parzących pokrzywach, otoczo¬ny chmarami brzęczących komarów. I sznurkowa siatka jest jego zbawieniem.

BLUZA I SPODNIE - Dopiero na tę siatkę zakłada się bluzę i spodnie - zielone, bawełniane. Szwy wszędzie potrójne. Kurtka i spodnie miękkie, ale bardzo solidne. Na przegubach, na łokciach i kolanach, na ramionach -wszędzie potrójna, wzmacniająca warstwa materiału.

HEŁM - Na głowie żołnierz Specnazu nosi hełm-pilotkę. Zi¬mą - ze skóry i futerka, z jedwabną podkładką, latem -bawełniany. Hełm składa się z dwóch części: pilotki i maski. Pilotka nie powinna nigdy, pod żadnym pozorem i w żadnych warunkach zsuwać się z głowy, nawet podczas desantu. Z zewnątrz musi być zupełnie gładka, bez jakichkolwiek sprzączek, pasków czy występów, bowiem w chwili skoku znajduje się przy samym spadochronie. Na hełmie nie może być niczego, co mogłoby przeszkodzić w płynnym otwarciu czaszy lub zahaczyć o olinowanie, dlatego ściśle przylega do czaszki, szyi i brody, pozostawiając odsłonięte tylko oczy, nos i usta. W razie silnych mrozów, a także podczas wykonywania zadania, na twarz zakłada się osłonę maskującą, czyli maskę.

KURTKA - Żołnierz Specnazu ma również kurtkę: grubą, ciepłą, lekką, nieprzemakalną. Może taplać się w niej w bagnie - nie przemoknie, może spać na śniegu - nie przemarznie. Długość kurtki - do połowy uda - nie krępuje ruchów w marszu, ale też gdyby przyszło spędzić kilka dni z rzędu na lodzie, wówczas może służyć za siedze¬nie. Z dołu kurtka jest szeroka. To bardzo ważne pod¬czas biegu, albo w szybkim marszu: zapewnia wentyla¬cję. W razie potrzeby można jednym ruchem ściągnąć dół kurtki tak, by szczelnie oblegała nogi, zatrzymując ciepło. Dawniej żołnierze Specnazu mieli takie same spodnie - grube, ciepłe. Okazały się niepraktyczne. Podczas forsownego kilkudniowego marszu powodowały zaburzenia całej wentylacji. Nasi mądrzy przodkowie nigdy nie szyli sobie futrzanych spodni. Zamiast tego nosili długie do pięt futra. Wiedzieli, co robią. Futrzane spodnie przyprawiają o siódme poty, a futro - nigdy. Obecnie wykorzystano doświadczenie wieków, i żołnierz Specnazu ma wyłącznie kurtkę, do której w razie konieczności przypina się długie poły, chroniące ciało do sa¬mych pięt: zawsze ciepło, nigdy gorąco. Można je łatwo odpiąć, a zrolowane zajmują w bagażu żołnierza Specnazu bardzo niewiele miejsca.
Do niedawna kurtki można było nosić na dwie strony. Z jednej strony były w kolorze białym, z drugiej - w kolorze ochronnym. Ale to też nie było praktyczne. Kurtka winna być od podszewki delikatna, jak skóra kobiety, a z zewnątrz szorstka jak skóra nosorożca. Dlatego obecnie kurtek nie wywija się na dwie strony. Są delikatne od środka, a po wierzchu szorstkie, w kolorze jasnoburym, jak zeszłoroczna trawa, albo jak przybrudzony śnieg. Trzeba przyznać, że barwę dobrał ktoś bardzo trafnie. A gdyby zaszła potrzeba, na kurtki można narzucić lekkie białe pałatki maskujące.

PLECAK - Całe wyposażenie żołnierza Specnazu mieści się w PD - plecaku desantowym. Plecak, podobnie jak cała odzież i wyposażenie dywersanta, ma kolor jasnobury. Jest to niewielki prostokątny tornister, wykonany ze sztywnego materiału. Aby nie odciągał ramion do tyłu, nadano mu specyficzny kształt: płaski, szeroki i wysoki. Uchwyty i paski umożliwiają zaczepienie go na różne sposoby: można nosić go na piersi, na barkach, można opuścić na same pośladki i zaczepić na pasku, pozwalając wytchnąć obolałym plecom.

KUCHNIA - Gdziekolwiek wyrusza żołnierz Specnazu, ma zawsze do dyspozycji tylko jedną manierkę z wodą: 810 g. Poza tym ma ze sobą flakonik z malutkimi brunatnymi pa¬stylkami odkażającymi. Taką tabletkę można wrzucić do wody zanieczyszczonej ropą czy mydlinami, albo skażonej bakterią czerwonki, i po upływie minuty cały osad opada na dno, a górna warstwa nadaje się do picia. Uzyskana w ten sposób woda pitna ma obrzydliwy smak i silny zapach chloru. Ten kto wie, co znaczy prawdziwe pragnienie, pije taką wodę z największą rozkoszą.
Kiedy żołnierz Specnazu wyrusza na akcję - na tydzień, na miesiąc, czas nie gra roli - ma w plecaku zawsze taką samą rację żywności: 2.765 g. Czasem w trakcie operacji samolot podrzuci mu trochę jedzenia, wody i amunicji. Może się też zdarzyć, że nie podrzuci, i wtedy zdany jest na własne siły. Prawie trzy kilogramy żywności to bardzo dużo, jeśli uwzględni się niezwykle wysoką kaloryczność specjalnie opracowanego i przygotowanego pokarmu. Gdy go zabraknie, wówczas trzeba samemu zadbać o wyżywienie. Można upolować jelenia albo dzika, można łowić ryby, można jeść jagody, grzyby, jeże, żaby, żmije, ślimaki, dżdżownice, można robić wywar z kory brzozowej i żołędzi, można... a mało to rzeczy może zjeść wygłodzony człowiek, bogaty w doświadczenia tysiącleci?!
Oprócz żywności żołnierz Specnazu ma w plecaku cztery pudełka zapałek saperskich, wodoodpornych, zapalających się na wietrze i w deszczu. Ma też sto pastylek suchego paliwa. Nie wolno mu pod żadnym pozorem rozpalać ogniska; grzeje się i szykuje strawę przy płomyku pastylki. Płomyk jak od świeczki, tyle że bardziej odporny na wiatr. Ma też w plecaku ze dwadzieścia innych tabletek, na wypadek różnych dolegliwości i zatruć.

HIGIENA - Poza tym w plecaku - jeden ręcznik, szczotka i pasta do zębów, żyletka, tubka mydła w płynie, haczyk wędkarski i żyłka, igła z nitką. Żołnierz Specnazu nie używa grzebienia. Przed zrzutem jest strzyżony na zero - głowa mniej się poci i zlepione włosy nie przesłaniają oczu. Po miesiącu włosy odrastają, ale nie na tyle, by trzeba było tracić bezcenne miejsce na grzebień. I tak ma wystarczająco dużo do niesienia.

UZBROJENIE - Istnieją dwa warianty uzbrojenia żołnierza Specnazu: uzbrojenie kompletne i wariant lżejszy.
Uzbrojenie kompletne składa się z karabinu samo¬czynnego Kałasznikowa AKMS i 300 naboi. Niektóre ka¬rabiny wyposażone są dodatkowo w tłumik PBS, oraz NSP-3 - noktowizor. Podczas zrzutu karabin spoczywa w futerale, by nie przeszkadzać w otwarciu spadochro¬nu. Aby zaraz po wylądowaniu żołnierz Specnazu nie był bezbronny, dysponuje pistoletem wytłumionym PB-8 i 32 nabojami. Ponadto na prawym podudziu ma zawieszony ciężki dywersyjny nóż, a na lewym cztery zapasowe ostrza. Dywersyjny nóż to nie zwyczajny nóż. W klindze ma ukrytą mocną sprężynę. Można ją odbezpieczyć, po czym nacisnąć przycisk i ostrze z przeraźliwym świstem wystrzeli do przodu, odrzucając rękę z pustą rękojeścią. Ciężkie ostrze wylatuje na 25 metrów. Jeżeli trafi w drzewo, nie zawsze daje się wyciągnąć, i wtedy żołnierz Specnazu wstawia w uchwyt nowe zapasowe ostrze, ciężarem całego ciała napierając na rękojeść, by pokonać opór sprężyny. Następnie przekręca bezpiecznik i z noża dywersyjnego może znowu korzystać jak z każdego innego: kroić nim ludzi i chleb, używać go jako pilnika, albo nożyc saperskich do cięcia zasieków. Uzbrojenie kompletne uzupełnia sześć granatów, plastik wybuchowy, miny kierunkowe lub inna ciężka broń.
Lżejszy wariant uzbrojenia przysługuje oficerom i radiotelegrafistom. Zawiera karabin i 120 naboi, pistolet z tłumikiem oraz nóż.

Zaintrygowała mnie szczególnie koszulka siatkowa noszona miedzy bielizna a mundurem, chyba
właśnie najprostsze rozwiązania były i są zawsze najlepsze. Ciekawe czy jest to swego rodzaju KZS? Jak na razie nie udało mi się odnaleźć jej w internecie, a może ktoś z was wie coś więcej na ten temat?

Interesujący jest również pominięcie wyposażenia do spania w terenie.

Postaram się uzupełniać kolejne interesujące opisy z tej książki.

wiosenny rekonesans

Published by ross154 under , , on 12:45
W końcu udało mi się wyrwać na kilka godzin do lasu. W planie miałem wybranie się w mniej znany jego fragment. Pogoda można powiedzieć ładna, wiał mocno wiatr, często zza chmur wychylało się słońce temp ok. 9st.C.
Czemu to piszę, głównie dla siebie aby pamiętać o swoich błędach ale może ktoś też skorzysta.
Test odzieży zaliczony na czwórkę, polar PCU lev3 i Softshell Helikona dały świetnie radę. Szczególnie kaptur przy wietrznej pogodzie. Niestety zapomniałem o rękawiczkach, niby ciepło i wiosna ale po kilku godzinach palce mi zesztywniały.
Zabrakło również stuptutów, i paprochy i kolce z jeżyn kuły mnie przez skarpetę w stopy.
Szkoda też że nie zabrałem worków foliowych, mógłbym potestować przechodzenie przez rzekę, o tej porze roku sporo jest wilgoci w lesie i porobiło się sporo terenów bagiennych.

Egzamin ze spostrzegawczości zaliczony: udało mi się wypatrzeć 4 x młode sarny, choć bażanty zrobiły mi psikusa i wyleciały prawie spod nogi. Żałuje że nie miałem lepszego aparatu.

Do poprawy jest nawigacja a dokładniej mapa. Mimo że topograficzna w skali 1:25000 okazała się mało dokładna a w zasadzie mało aktualna. Trzeba jednak przed wycieczką porównać mapy z geoportalu z satelitarnymi i nauczyć się aktualizować mapy.

Muszę też zainteresować się jakąś dobrą nie dużą lunetą do szybkiej weryfikacji swój obcy ;)

Moje PCU pierwsze wrażenia

Published by ross154 under , , , on 14:05
Kilka dni temu po ponad 5 tygodniach wyczekiwana trafiła w moje ręce paczka od Wuja Sama z
kompletem PCU. Zamówiłem ją przez znany portal aukcyjny \
Wybrałem kompromis między ceną a jakością, zatem może dlatego nie we wszystkich ciuchach była metka oraz nie wszystkie były jednej firmy.
Pomimo że w opisie była podana informacja że w zestawie są zestawy z II i III generacji to jednak jestem przekonany że jest to I Generacja.

Na chwilę obecną recenzja opiera się na moim pierwszym wrażeniu oglądając odzież po wyjęciu z pudełka jest tam także kilka zdań po pierwszym użyciu w danego elementu w mieście w drodze z domu do pracy.

Cieńsza koszulka lev1
Long sleeve shirt
rozmiar: large
producent: sekri
metka
skład: 97% Polyester, 3% silver coated nylon
cena: ~120zł

Ponoć wykonane z miękkiego i miłego w dotyku materiału Polartec ® Power Dry® fabric with X-STATIC®. zamontowany zamek pod szyją. Fajna normalna cieniutka koszulka na lato jakich wiele na rynku cywilnym.

Cieniutkie kalesony lev1
Long sleeve shirt
rozmiar: large
producent: sekri
metka
skład: 97% Polyester, 3% silver coated nylon
cena: ~80zł
Wykonane jak koszula. Takie cieplejsze rajstopy ;).


Koszula cieplejsza lev2
cena: ~129zł
Long Sleeve Top
rozmiarL L
producent: Orc
brak metki
skład: 97% Polyester, 3% silver coated nylon

Koszula z długimi rękawami nieco dłuższa z tyłu, wykonana z materiału miłym w dotyku jednocześnie ciepłym w kształcie małych kwadracików. Pomiędzy tymi kwadracikami znajduje się cieńsza warstwa materiału ułatwiająca odparowanie potu.
Jak dla mnie fajna bluza, zamontowany zamek pod szyją.


Kalesony cieplejsze lev2

cena: ~119zł
Pant
rozmiar: large
producent: sekri
metka
skład: 93% Polyester, 7% spandex
Wykonane jak koszula. Kalesony jak to kalesony.

Polar lev3
cena: ~180zł
Jacket
rozmiar: LR
producent: halys
metka
skład: 100% Polyester,

Miły w dotyku misiek średniej grubości, wg metki Polartec. Zamek jest po prawej stronie co mnie trochę irytuje ale na pocieszenie jest poprowadzony na całej długości a nie tylko pod szyje.
Po lewej stronie na wysokości piersi jest zamykana na zamek błyskawiczny kieszonka zrobiona z siateczki dzięki czemu moze mieć zastosowanie jako wentylator.

Wiatrówka lev4

cena: ~260zł
Windshirt
rozmiar: L
producent: Orc
brak metki
skład 100% nylon

Najmniej wykorzystywany element systemu.
Cieniutka wiatrówka, posiada dwustronny zamek na ⅔ długości kurtki, po lewo kieszonka na zamek, zgrabny anatomiczny mały kaptur z regulacją z tyłu głowy,
Tył dłuższy od przodu.

Kurtka lev5 w zastępstwie Soft Shell Jacket by Helikon

cena: ~255zł
Soft Shell Jacket
rozmiar: M
producent: Helikon
brak metki
skład: 98% Nylon, 2% Spandex

Jako że w zestawie nie było oryginalnej kurtki PCU lev5 tymczasowo zastąpiłem ją kurtką Helikona.
Zamykana krytym zamkiem YKK. Posiada dwie duże zamykane suwakiem kieszenie na klatce piersiowej oraz dwie zamykane zapięciami Velcro na rękawach.Na tych ostatnich zostały naszyte rzepy na oznaczenia. Bluza wyposażona została w wywietrzniki pod pachami. W kołnierzu chowany kaptur, w dolnym mankiecie oraz na mankietach rękawów, ściągacze.
Lekka, zajmująca mało miejsca. W małym deszczyku się sprawdza. Poza tym podoba mi się że jest kilka kieszeni gdzie mogę schować drobiazgi. Ma trochę za dużo rzepów które się zlepiają ;)

Spodnie lev5
cena: ~250zł
Soft Shell Pant
rozmiar: L
producent: Orc
brak metki
skład: 100% nylon

Materiał typu softshell, średniej grubości, lekki, przewiewny, wiatroodporny, elastyszny.
Fajny krój, w tej kurtce nie będziemy się za bardzo wyróżniać jeżeli załorzymy ja w góry lub na inna cywilna wyprawę.
Zamki wodoodporne zainstalowane: po bokach od strony butów i po bokach przy kieszeniach aby miec dostep do kieszeni w wew warstwie ciuchów, na rozporku zamek zwykły,
Fajny pomysł z kieszeniami, mamy dostępne zwykłe kieszenie oraz przelotowe plus kieszenie z boku kolan. Regulacja w pasie za pomocą szlufki do paska poza tym regulacja rzepami.


Kurtka lev6
cena: ~219zł
wet weather jacket
rozmiar: L
producnet: Orc
brak metki
skład 100% nylon


Przed zakupem miałem takie informacje:
“Kontraktowa kurtka Level 6 systemu odzieży PCU (PROTECTIVE COMBAT UNIFORM) stworzonych dla SPECIAL FORCES. Wykonane z materiału "Travco" (nylon) który jest w 100% wodoodporny i wiatroszczelny, Kurtka posiada zamki YKK które są kroploszczelne. Posiada kaptur regulowany dwoma stoperami DURAFLEX. Kurtka posiada dwie kieszenie przelotowe na wysokości piersi. Mankiety regulowane za pomocą rzepów VELCRO. Na spodzie kurtki stopery. Kurtka po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca i jest bardzo lekka. Wszystkie szwy podklejane taśmą.”

Generalnie nie sposób nie zgodzić się z tym opisem. Ktoś jednak zapomniał dodać że kurtka i spodnie wyglądają jak ortalionowe zastawy jakie można kupić w sklepach ogrodniczych. Nie miłosiernie szeleści, najlepiej się w tym nie ruszać. zamki wodoszczelne . Kurtka posiada dwie kieszenie przelotowe na wysokości piersi z odwrotnie zamontowanymi zamkami..
Zamek jest po lewostronny niby nic ale jestem przyzwyczajony że powinien być po prawej.

Szkoda że nie zamontowali zamków błyskawicznych pod pachami.

O dziwo na zewnątrz zestaw sprawiał wrażenie cichszego.
Trochę brakuje tych kieszeni na rękawiczki czy czapkę.

Spodnie lev6
cena:~130zł
wet weather pant
rozmiar: L
producent: Orc
brak metki
skład: 100% nylon
Podobnie jak kurtka szeleści niemiłosiernie, zamki kropelkoszczelne po bokach na ok. 2/3 długości spodni. Regulacja w pasie za pomocą szlufki i poprzez wszytą gunmę, na rozporku zwykły zamek dwustronny. Brak po bokach kieszeni choćby przelotowych..

Kurtka lev7
cena: ~350zł
Insulative jacket
rozmiar: L
producent: Orc
brak metki
skład: 100% polyester shell, insulation and lining

Bardzo ciepła kurtka z ociepleniem Primaloft, dzięki zastosowaniu jonów srebra w wewnętrznym obszyciu które są bakteriobójcze nie wydzielamy nieprzyjemnego zapachu potu oraz kurtka jest antystatyczna
Pozostaje mieć nadzieje że siłą tej kurtki jest zastosowany w niej materiał bo krój na pewno nie.
Kurtka nie ma zbyt wymyślnego kroju, nie ma się spodziewać żadnych wodotrysków:
brak wentylacji, osłony na wysokości nerek, wymodelowanego kapturu, czy regulacji obwodu.
Do lansowania się nie nadaje ;)
Kaptur mały i prosty z możliwością odpięcia przez zamek błyskawiczny, regulacja jedynie z przodu kaptura. Na minus brak osłony dolnej części twarzy. Poza tym w tym kapturze można patrzeć jedynie do przodu.
Główny zamek bryzgoszczelny znów jest po lewostronny.
Kurtka posiada 2 kieszenie zewnętrzne zamykane zamkami oraz 2 wewnętrzne w formie siateczki - wydedukowałem że będzie to dobre miejsce na ogrzewacze chemiczne przy większych mrozach.
Na rękawach znajdują się ściągacze, poza tym jest jeszcze ściągacz na dole kurtki.

Przy temperaturze -8 st. C. wyczuwalne lekkie zimno na wysokości brzucha. Pod spotem miałem jedynie podkoszulkę i cienką koszulę.

Szkoda że rękawy nie mają możliwości odpęcia.

Spodnie lev7
cena : ~321zł
Insulative paint
rozmiar: L
producent: Orc
metka
skład: 100% polyester shell, insulation and lining
W komplecie oprócz kurtki są tez spodnie, wykonane z tego samego materiału.
Cieplutkie spodenki, dużo lżejsze od mojej starej wersji które wymagały szelek,
Dwa zwykłe zamki dwustronne po bokach, regulacja w pasie za pomocą wszytej gumy i rzepów.

Do sprawdzenia: jak bardzo można je ścisnąć przy spakowaniu.

Jak ubiera się ratownik w górach?

Published by ross154 under , , on 02:05
Latem, na jednodniowe wycieczki, zakładam bieliznę oddychającą i jakąś lekką koszulkę (drugą, na zmianę, zabieram do plecaka). Do tego spodnie z drylonu lub kombinowanej tkaniny: Dynamie Schoeller, ze ściągaczami i odpinanymi nogawkami. Na wierzch zakładam lekką kurtkę z polartecu 100 albo windstop pera. W plecaku mam jeszcze, na wszelki wypadek, spodniej z cienkiego gore-texu, rozpinane po bokach i kurtkę z paclite'a.

W zimie trzeba się oczywiście ubierać cieplej. Więc oprócz cieplejszej „warstwy podstawowej" zakładam kurtkę z polartecu 200 albo windstoppera, a na to, w zależności od warunków, ka¬mizelkę puchową Salewy lub Małachowskiego, kurtkę Alpinusa z trójwarstwowego gore-texu albo też kurtkę puchową Mała¬chowskiego. Używam też goretexowych spodni Alpinusa - ale zarówno spodnie, jak i wierzchnia kurtka to specjalne modele, wykonane przez Alpinusa dla TOPR, więc nie ma ich w wolnej sprzedaży
Na głowę zakładam czapkę lub opaskę z goretexową podszewką (firmy The North Face albo czeskiej Kamy).

Kilkanaście dni w roku na żółto...

Published by ross154 under , , , on 04:38
Jesienią przez kilka tygodni jest specyficzna aura w lasach liściastych.
Tylko w te dni działają kamuflaże z przewaga kolorów żółtych i jasno zielonych.


Do czasu jak zupełnie spadną liście i zaczną gnić...

.

Rosyjski odpowiednik PCU

Published by ross154 under , , on 02:59
Dziś przypadkiem na ebayu natknąłem się na to.
Jest to 6cio warstwowy system odzieży dla służb specjalnych KSOR.
Natknąłem się na ciuszki zaprojektowane w nowym cyfrowym kamuflażu pustynnym.



Fleece Jacket – Level 3 :

- Full zipper-front opening backed by
a wind protection flap
- High, foldable collar
- 2 x slide pockets with zipper closure
- 1 x internal pocket with zipper closure
- Elastic cord in the bottom hem for adjustability





Fleece Pants – Level 3 :
- Elastic waist for volume adjustment + external cord
- 2 x slide pockets
- Leg openings feature a calf-high side-zipper and an elastic cuff


Materiał: Fleece (100% poliester + membraną) - wiatroszczelna i oddychająca - podobne: PCU - Poziom 3 lub ECWCS Gen III Poziom 3

Cena = 300$

Soft Shell Jacket – Level 4:

- Two-way center-front zipper opening with a protective wind flap
- High collar containing a collapsible hood
- Hood is size-adjustable
- Extra long ventilation zips under the armpits
- 2 x zippered front pockets
- 2 x arm pockets with Velcro closure and attachment
points for patches and rank insignias
- Reinforced elbow areas
- Elastic cord in the bottom hem for adjustability
- Elastic cuffs with Velcro adjustment straps - Front with loop for rank insignia
- Extended rear panel


Soft Shell Pants – Level 4:

- Elastic waist for volume adjustment
- Belt loops for a wide (2") waist-belt
- Zipper fly
- Side-zipper openings for ease of donning over other layers
- 2 x slide pockets
- 2 x cargo leg pockets with Velcro closure and compression straps
- Reinforced knee
- Leg openings feature a calf-high side-zipper and an elastic cuff

Material: 97% nylon / 3% spandex (waterproof, windproof, breathable) - similar with: PCU - Level 5 Uniform Set or ECWCS Gen III Level 5 Uniform Set

Camouflage:

KSOR - DESERT - V

Cena = 700$

Hard Shell Jacket – Level 5 :

- Full zipper-front opening backed by
a wind protection flap
- Storm collar
- Adjustable visored hood that can be stowed in the hide-away collar
- 2 x front zippered pocket openings to quickly access inside layers
- 2 x arm pockets with Velcro closure and attachment
points for patches and rank insignias
- Articulated elbow areas for better comfort
- Elastic cord in the bottom hem for adjustability - Front with loop for rank insignia
- Adjustable Velcro cuffs
- Extended rear panel



Hard Shell Pants – Level 5 :

- Waist is constructed with an elastic cord with barrel locks for adjustability
- Belt loops and provisions for suspenders - Zipper fly
- 2 x slide zippered pocket openings to quickly access inside layers
- 2 x cargo leg pockets with Velcro closure
- 3/4 leg side zippers for easy access when donning over other layers or boots
- Adjustable Velcro cuffs



Material: 2 layer fabric ( 100% polyamide + PTFE membrane ) - waterproof, windproof and breathable - similar with: PCU - Level 6 or ECWCS Gen III Level 6

Camouflage:

KSOR - DESERT - H

Cena = 800$

Czyli trzeba zebrać sporo oszczędności na taki zestaw.









Koncepcja kamuflażu – moim okiem

Published by ross154 under , , , , , , , , on 02:27


We wcześniejszej części poznaliście podstawowe rodzaje kamuflażu.
Kilka lat zabawy w airsoft dały mi jako takie pojęcie o kamuflażach, chciałbym teraz napisać kilka zdań na ten temat.
Widziałem zwykłe mundury w khaki w których gracz tak umiejętnie umiał się położyć że, był widoczny z daleka … ale fragment jego pleców wyglądał jak duży kamień leżący przy drzewie.
Widziałem też najbardziej modne w ostatnim czasie Multicamy które widoczne w lesie niczym tarcze strzeleckie

Idealnego kamuflażu na każde warunki na razie nie ma. Piszę na razie bo czekam aż w końcu ktoś wymyśli kamuflaż w rodzaju jakiego używają Predatorzy ;)
Póki co musimy się zadowolić różnymi statycznymi wzorkami. Słowo statycznymi jest w zasadzie słowem kluczem. Kamuflaż do lasu iglastego będzie średnio pasował na tereny pustynne czy arktyczne.
Co prawda Airsoftowcy nie muszą wyposażać na każdą strefę klimatyczną.
Na Polskie warunki wystarczą kamuflaże na tereny leśne i miejskie, do tego dochodzi aura zimowa, letnia i jesienna. Czyli można się wyposażyć w 4 kamuflaże (przykładowo:ggg Zimowy BW – na śniegi, fiński M08 – letnie tereny leśne, Multicam – jesienią , Szary skafander – tereny miejskie).

Temat wyższości jednego kamuflażu nad innym przypomina nieco dyskusje o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Sam pamiętam jak w moim starym zespole był wybierany wzór kamuflażu, na forum temat zajął kilkanaście stron postów.
Każdy ma swoje racje i nie zamierzam przekonywać że moje rozwiązania są idealne .

Jak każdy airsoftowiec poznawałem poszczególne wzory kamuflaży, zachwycając się co niektórymi.
Zacząłem od brytyjskiego DPMu i jego dobrze dopasowanymi kolorami na polskie lasy, niestety mundur który posiadałem nie miał dobrego kroju, poza tym był człowiek chciał się wyróżnić spośród innych ;)
Potem przyszła kolej na niemiecki FLEKTARN bardzo dobry na polskie lasy szczególnie jesienią, na mój gust w niektórych egzemplarzach za dużo jest koloru żółtego oraz czerwonego.
Po Fleku nabyłem kopię Duńskiego M84 który miał bardziej nadawać się na do lasu wiosną i latem, Niestety moja kopia miała tak intensywny kolor zielony że aż palił w oczy.
Następnie miałem krótką randkę z polską PANTERĄ niby kamuflaż ok. ale tu zadecydował krój munduru. Rozstaliśmy się bez żalu.
Przyszedł czas na rosyjskie kamuflaże, swoją drogą chyba żadne państwo nie ma tylu wzorów co Rosja, niestety trudno jest zdobyć dla drużyny jeden wzór, trudno nie oznacza że się nie da ;)
Najpierw był dwustronny KLMK w kamuflażu BERIOZKA/CYFRA zwykłym i nocnym. Podobno idealnie maskuje latem gdy mocno świeci słońce, podobno…
KZS w kamuflażu BERIOZKA. Ciekawostką kamuflażu w KZS jest to że na 3 sztuki tego maskałatu każdy może mieć inny odcień. Co ciekawsze spotkałem się z egzemplarzami które poszczególne części maskałatu (tzn. kaptur, tułów, rękawy lewa lub prawa nogawka) były wykonane w innym odcieniu. Podobno to tak jest celowo, choć myśle że w latach 80tych po prostu radzieckie fabryki szyły tym co miały pod ręką. Będę jednak chciał wrócić jeszcze do tego pomysłu nieco później.
W końcu natrafiłem na mój pierwszy kamuflaż 3D był a w zasadzie nadal jest rosyjski LEŚNY DIABEŁ/LEŚNYJ Można powiedzieć że kamuflaż 3D jest to coś pośredniego pomiędzy kamuflażem na zwykłym mundurze czy maskałacie a grille. Nie jest tak niewygodne jak grille a jednocześnie próbuje rozmyć naszą sylwetkę również za pomocą kształtu ( maskałat 3D nie przypomina kształtem zwykłego munduru). Do tego pomysłu również będę chciał w wrócić.

Skoro już wspomniałem o grille siut’ach to przyszło się też i przez to. Najpierw klasyczne kurtki pokryte tonami jutą w których wyglądałem niczym Wielki Ptak ulicy Sezamkowej Niestety statyczna rola snajpera uwięzionego w takim czymś nie bardzo pasuje do dynamicznych bojów spotkaniowych jakie najczęściej mają miejsce w airsofcie.
Moje ghille zatem ewoluowało w stronę grille-hood’ów pisałem o tym tutaj.

Wróćmy jednak do kamuflaży, ostatnim kamuflażem jaki używam jest fiński M/05 swoją droga Rosjanie posiadają bardzo podobny wzór JEGER. Kamuflaż rzadko spotykany, elegancki jakby stworzony w lasach iglastych, dobrze dopasowany też do polskich terenów leśnych. Mój egzemplarz ma nie najlepszy krój, i co najważniejsze bardzo szeleszczący materiał.
Mała ciekawostka, poza M08 oraz kamuflażem śnieżnym Finowie stworzyli jakby jego krzyżówkę tj, zielono-brązowe fraktale przemieszali z białymi fragmentami.
Wygląda to jakby topniejący śnieg który pozostał w lesie jeszcze w chłodniejszych miejscach. Bardzo ciekawy pomysł szczególnie kiedy mamy coraz łagodniejsze zimy.

Trochę podobny kamuflaż wymyślili włosi tyle że w ich VEGETATO zmiast zieleni przeważa barwa w stylu Coyote Brown.

Nie dawno myślałem nad nową unifikacją ubioru wojskowo-outdoorowego w teren. Aby pasował do spotkań bojowych jak i do zwykłych włóczęg. Tutaj głównie ma znaczenie krój i materiał, kamuflaż jest mniej ważny. Upatrzyłem sobie Oliwkę. Najbardziej uniwersalny i powszechny kamuflaż nie powinno być problemu ze skompletowaniem wyposażenia. Projekt cały czas nie zrealizowany.

Przed wyborem konkretnego kamuflażu musimy zastanowić się gdzie chcemy go użyć.
Niezłym pomysłem jest wykorzystanie munduru oraz maskałatu który zwykle jest spakowany w oporządzeniu i wyjmowany gdy zachodzi taka potrzeba.

Najczęściej roślinność poniżej pasa bywa ciemniejsza od tej powyżej zatem spodnie mogą być ciemniejsze od koszuli. Przykładowo spodnie są bardziej zielone (jak trawa), koszula brązowa (jak kora drzew). Przy okazji rozbijamy kształt na dwie części, nasza sylwetka nie jest już w jednym odcieniu. Ogromnym minusem tego rozwiązania jest – 100 punktów lansu bo rzeczywiście raczej będziemy wyglądać jak partyzant nie przypominająca pięknego szturmowca Imperium. No ale coś za coś ;)

Od niedawna coraz częściej obserwuje kamuflaże produkowane z myślą o myśliwych. Tutaj pierwsze skrzypce grają amerykanie. Chodząc po lesie z łukiem myśliwi potrzebują dostać się jak najbliżej zwierzyny i w tym głównie celu powstały takie kamuflaże jak:

http://www.predatorcamo.com/images/green_deceptionlg.jpg

http://www.predatorcamo.com/images/evolutionlg.jpg
http://www.predatorcamo.com/images/winter_whitelg.jpg
http://www.predatorcamo.com/images/spring_greenlg.jpg

http://www.mossyoak.com/Images/Camo/Obsession/Main/main_image4.jpg
http://www.mossyoak.com/Images/Camo/Treestand/Main/main_image1.jpg
http://www.mossyoak.com/Images/Camo/Duckblind/Main/main_image5.jpg
http://www.mossyoak.com/Images/Camo/Brush/Main/main_image3.jpg
http://www.mossyoak.com/Images/Camo/Breakup/Main/main_image3.jpg
Przekonała mnie właśnie ta potrzeba podejścia do zwierzyny jak najbliżej. Podobnie jest w Airsofcie, gra się na dystansie nie przekraczającym 60 metrów. Nijak to się ma do dystansów
w jakich strzela się z normalnej broni.
Jeżeli do kamuflażu myśliwskiego dodamy 3D to powinno być super, ale to na razie moja teoria.
http://wojciech.grzanka.pl/wp-content/uploads/2009/05/treeman_intro.jpg
Przynajmniej myśliwskie 3D o wiele łatwiej zdobyć niż wojskowe.
Minusem dla myśliwskiego może być krój ale to trzeba będzie jeszcze sprawdzić. Poza tym kamuflaż myśliwski sprawdzi się tylko w lesie, są też wzory na tereny trawiaste,

Ważną tez sprawą o której nie należy zapominać przy wyborze kamuflażu to jego widoczność przez noktowizor. Przy niedzielnych strzelankach sprawa jest mniej ważna, jednak gdy myślimy o 24 godzinnych milsimach to podstawa.
Może się okazać że wcześniej zaoszczędzone pieniądze które wydaliśmy na kopię zamiast kontraktu poszły zostały źle zainwestowane.
Nie wiadomo także jak pod tym względem wypadnie kamuflaż myśliwski.

Niedawno wykonałem test swoich kamuflaży: najsłabiej wypadła czapeczka w polskiej PANTERZE w wykonaniu Helikona, w sumie nie chodziło o sam kamuflaż tylko o rodzaj paska wykorzystywanego do mocowania maskowania. Po włączeniu oświetlacza w noktowizorze pasek świecił aż miło. Swoją drogą polecam również sprawdzić paski i ładownice na kamizelkach, też mogą ładnie świecić.
Jako ciekawostkę dodam że bardzo ładnie zachowywał się w ciemności w sumie już wiekowy NRD-owski DESZCZYK,

Na zakończenie dodam jeszcze że w mundurze/maskałacie nie jest ważny jedynie kamuflaż, ma duże znaczenie również krój oraz materiał z jakiego jest zrobiony. Większość kamuflaży spełnia swoją rolę, mogę one nawet nam się znudzić/opatrzyć, nam musi być przede wszystkim wygodnie a to zapewni nam krój oraz materiał.

.
 

Facebook

Podglądacze ;)

Liczba wyświetleń stron

Prenumerata na Email

Where am I?

Ostatnio czytam

Ostatnio czytam
Podręcznik sztuki przetrwania - Raymond Mears