Weekendowy Partyzant

O ASG, militariach, survivalu i sprzęcie outdoorowym.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organizacja zespołu ASG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organizacja zespołu ASG. Pokaż wszystkie posty

Program szkoleniowy dla drużyn airsoftowych

Published by ross154 under , , , , , , , , , , , , , , on 07:16
Kiedyś miałem ambicję stworzenia swoistego programu szkoleniowego dla "młodych" drużyn airsoftowych. Historia tego pliku jest dość długa i zawiła. Kilka razy musiałem zaczynać pracę od nowa, raz padł mi dysk, następnym razem całkowicie zmieniłem kolejność tematów ćwiczeń.
Z prawie dwurocznym opóźnieniem udostępniam go szerszemu ogółowi.
Plik nie jest w 100% dokończony, jeśli coś się zmieni to dam znać.
Tradycyjnie proszę o wszelkie uwagi.
Umieszczam wersję niedokończoną, może komuś się przyda i dodatkowo zachęci do wyjścia do lasu w tak piękną wiosenną aurę.

Objaśnienia tabelki:
Spotkanie - numer spotkania
Kategoria - grupa ćwiczeń
Nazwa treningu - chyba jasne
Ew. dodatkowe wyjaśnienia - chyba jasne
Teoria - P to praktyka T - teoria
Czas w min - na "oko" czas w minutach na dane zagadnienie
Liczba os. - tu miała być podana minimalna liczna "słuchaczy". Niektóre ćwiczenia można zrobić samemu, inne wymagają większej liczby.
Częst. powtarzania - tu miała być podana informacja jak często powtarzać dane ćwiczenie
Materiały - materiały z których można skorzystać przy danym ćwiczeniu, korzystałem z ABR


Rozwój grupy airsoftowej

Published by ross154 under , , , on 02:33
Jeśli macie już swój zespól możecie pomyśleć o jego rozwoju, czyli rozpoczynamy rekrutacje.

Co zrobić, aby zwiększyć szanse powodzenia rekrutacji?

Promocja grupy będzie rozwiązaniem. Tak, aby z anonimowej grupki stać się rozpoznawalnym, poważanym zespołem ASG.

Najprościej rozpocząć promocje wirtualna udzielając się na środowiskowych forach ASG, choć na szczęście to nie jest jedyna droga.
Można stworzyć ciekawa stronę grupy gdzie obok ciekawych informacji będzie można znaleźć kontakt do oficera rekrutującego się.
Można także wykonać tzw. fanepage na facebooku czy innych popularnych portalach społecznych i rozesłać link po znajomych.
Znam pewien zespól ASG, który ma specjalnie wyznaczona osobę, która wysyła ciekawe informacje związane ze swoją grupą na większości forach związanych ściśle i mniej ściśle z tematyka airsoftu.
Generalnie dobrze wiedzieć, co się dzieje w środowisku, (które grupy się łączą lub rozpadają).


Czym możemy Wirtualnie zainteresować potencjalnych kandydatów?
Lokalizacja - może się okazać ze w waszej lokalizacji jest deficyt grup ASG i wtedy łatwiej będzie o potencjalna rekrutacje
Popularność - lubią was w lokalnym środowisku, jesteście wszędzie zapraszani i inne grupy chętnie z wami współpracują
Ludzie - interesujący ludzie tworzący fantastyczną atmosferę w grupie.
Ciekawe informacje - zajmujecie się ciekawa tematyka, (np. miłośnicy rekonstrukcji mogą mieć spora wiedze do podzielenia się)
Promowanie własnego podejścia do airsfotu - możecie być wyluzowani przed treningiem a potem mega profesjonalni.

Trzeba pamiętać jednak ze promocja nie może zakończyć się na części wirtualnej. To jest tzw. pierwsza granica, przez która przechodzą osoby, które chcą was poznać.
Znam wiele zespołów ASG, z którymi świetnie rozmawia się na forum, cóż z tego, jeśli sami jakoś nie mogą zebrać się by wyjść w pole.

Kolejnym krokiem ułatwiającym możliwość poznania was bliżej są spotkania w "realu".
Tutaj są dwie drogi, z czego jedna nie wyklucza drugiej to zależy od nas czy chcemy działać w lokalnym środowisku czy wolimy się od niego odciąć.
Z doświadczenia wiem ze na początku może być ciężko działać poza tzw. środowiskiem.

Tak wiec można pojechać na ogólne weekendowe jebanki i szukać niezrzeszonych (wolnych strzelców), czasem można wyłuskać perełki.
Subiektywnie uważam ze zdrowo jest pojechać raz na jakiś czas zobaczyć, co się dzieje w lokalnym światku no i pokazać się. Trzeba jednak umieć zapanować nad bałaganem, jaki najczęściej bywa na tego typu imprezach. Często ludzie jeżdżą tam, aby się "wystrzelać" po ciężkim tygodniu. W sumie ich nie potępiam, jednak o wypadek tam nie trudno.
Takie jebanki można wykorzystać do własnych celów, ćwicząc jakiś element treningu (więcej o tym za chwile). Im bardziej pokażecie się tam, jako dobrze poukładana drużyna tym łatwiej będzie wykonać rekrutacje.

Czym możemy zainteresować potencjalnych kandydatów podczas jebankek?
Popularność - lubią was w lokalnym środowisku, jesteście wszędzie zapraszani i inne grupy chętnie z wami współpracują
Autorytet dowódcy - jest słuchany wewnątrz grupy a nawet poza nią.
Liczebność - większym będzie łatwiej przyciągnąć do siebie
Ludzie - interesujący ludzie tworzący fantastyczną atmosferę w grupie.
Umiejętność działania w zespole - z wielka przyjemnością ogląda się grupę, która umie działać w zespole

Chcąc działać poza środowiskiem oraz będąc stosunkowo mała grupą warto rozejrzeć się w okolicy za podobna czy nawet lepiej poukładana drużyna i ustalić jakieś wspólne treningi. Które Beda korzystne dla obu stron. Wspólne treningi mogą zaowocować w przyszłości stworzeniem sojuszy/wspólnych frontów lub nawet możliwością do polaczenia się grup. Przy okazji treningów można zaprosić "rekrutów" i przetestować ich w boju.


Czym możemy zainteresować potencjalnych kandydatów podczas treningów?
Autorytet dowódcy - jest słuchany wewnątrz grupy a nawet poza nią.
Liczebność - większym będzie łatwiej przyciągnąć do siebie
Ludzie - interesujący ludzie tworzący fantastyczną atmosferę w grupie.
Dyscyplina - sformalizowana struktura dowodzenia,
Umiejętność działania w zespole - z wielka przyjemnością ogląda się grupę, która umie działać w zespole
Szkolenia - widać grupa się rozwija i cały czas szlifuje swoje umiejętności

Czym innym można zainteresować:
Rekonstrukcja - odwzorowanie danego oddziału lub wojska.
Stopień symulacji wojny - jednym wystarczy raz w tygodniu przebiec się z repliką inni chcą rozwijać się w wielu specjalizacjach (np. RTO, nawigacja itd.)
Łączenie Airsoftu z innymi umiejętnościami (survival, zabawy terenowe, harcerstwo itd)
Organizowanie udanych imprez grupowych (nie tylko związanych z ASG)

Na co ja zwracam uwagę obserwując inne drużyny ASG?
Duży plus ma u mnie grupa, która, mimo że dostała mocnego łupnia, umie po walce usiąść przeanalizować jeszcze raz całą sytuacje, znaleźć błędy i zabrać się do przetrenowania ostatniej sytuacji.

Jak być dobrym dowódcą

Published by ross154 under , , on 01:13
Dziś po dłuższej przewie zamieszczam rozprawkę o dowodzeniu z początków XX w autorstwa Majora Bacha, instruktora z drugiego fortu treningowego Sheridan.
Czego możemy dowiedzieć się o dowodzeniu z rozprawki która ma ponad 100lat? Zapraszam do lektury.



Za kilka dni wielka masa z was ludzie otrzyma przydziały oficerskie. Przydziały te nie uczynią z was przywódców , uczynią z was zaledwie oficerów . Postawią was w takim miejscu gdzie możecie stać się przywódcami jeśli posiadacie odpowiednie cechy ale musicie się dobrze spisać i to nie tak bardzo wobec ludzi stojących nad wami ale wobec tych którzy stoją pod wami. Wymyślaj usprawiedliwienia dla niedociągnięć innych ludzi jeśli chcesz ale siebie ściśle rozliczaj jeśli masz zamiar zdobyć przywództwo w jakim kop[lwiek przedsięwzięciu.

Czasem żołnierze muszą iść i idą do bitwy za oficerami którzy przywódcami nie są, wtedy siłą wiodącą tych ludzi nie jest entuzjazm lecz dyscyplina. Idą drżący i pełni wątpliwości, tacy ludzie wypełniają rozkazy dokładnie ale nic poza tym. Nie mają pojęcia o poświęceniu dla swojego przywódcy egzaltowanym entuzjazmie który nie dba o ryzyko poświęcenia samego siebie dla wodza. Nogi niosą ich w przód ponieważ mózg i ćwiczenia mówią im że muszą iść. Ducha natchnienia w tym marszu nie ma.
Niezwykłych rezultatów nie osiągają zimni pasywni żołnierze, tacy nie idą zbyt daleko i zatrzymują się kiedy tylko mogą. Prawdziwy przywódca nie tylko wymaga ale otrzymuje ochocze posłuszeństwo i lojalność jak również oddanie które sprawi że kiedy nadejdzie czas i zajdzie taka potrzeba pójdą za swoim nie koronowanym królem do piekła i z powrotem.
Spytacie się w takim razie z czego składa się takie dowództwo? Co mamy robić żeby stać się przywódcą? Jakie są atrybuty dowódcy i co zrobić żeby sobie rozwinąć?
Przywództwo złożone jest z całego szeregu cech, za najważniejsze uznałbym bym: pewność siebie, przewagę moralną, poświęcanie się, paternalizm, bezstronność, inicjatywę, zdecydowanie, godność, odwagę.

Pewność siebie uzyskuje się po pierwsze z dokładnej wiedzy, po drugie umiejętności dzielenia się tą wiedzą a po trzecie z uczucia wyższości nad innymi które naturalnie z tego wynika. Wszystko to nadaje oficerowi odpowiednią postawę żeby prowadzić musisz wiedzieć, możesz blefować albo oszukać kilka osób albo wszystkich ludzi na jakiś czas ale nie oszukasz wszystkich i zawsze. Ludzie nie zaufają oficerowi jeżeli nie będzie fachowcem w swojej dziedzinie, musi też znać i wiedzieć wszystko gruntownie od podstaw. Oficer powinien wiedzieć więcej o sprawach papierkowych niż jego sierżant i intendent razem wzięci, powinien wiedzieć o stołówce niż jego kucharz i więcej o końskich chorobach niż oddziałowy koniuszy i powinien być przynajmniej dobrym strzelcem jak każdy inny człowiek z jego oddziału , jeśli oficer tego nie potrafi, zademonstruje fakt że tego nie umie naturalną ludzką rzeczą jest iż żołnierz powie sobie: „do diabła z nim ja sam jestem od niego lepszy” lub zignoruje otrzymane rozkazy. Nie na zamiennika dokładnej wiedzy stań się tak dobrze poinformowany żeby ludzie ścigali Cię i zadawali pytania żeby inni oficerowie mówili między sobą : zapytaj Smitha, on wie.
Każdy oficer powinien znać na wylot nie tylko obowiązki własnego zawodu ale powinien także obowiązków dwóch stopni bezpośrednio nad nim a powód tego jest dwojaki. Przygotuje się w ten sposób do obowiązków które w czasie bitwy mogą na niego spaść w każdej chwili ponadto zdobywa szerszy punkt widzenia który pozwala mu docenić potrzebę wydawania rozkazów i bardziej inteligentnie włączyć się w ich wykonywanie oficer musi nie tylko umieć przełożyć swoją wiedzę na gramatyczny, interesujący, płomienny język musi umieć powstać i mówić bez zażenowania. Słyszałem że na brytyjskich poligonach treningowych kadeci wygłaszali 10-cio minutowe przemowy na dowolnie wybrany temat, to jest doskonałe ćwiczenie ponieważ aby mówić jasno trzeba też jasno myśleć a jasne logiczne myślenie wyraża się w ścisłych konkretnych rozkazach.
Pewność siebie wynika z tego że wiemy więcej niż nasi ludzie, zaś przewaga moralna nad nimi opiera się na naszej wierze iż jesteśmy od nich lepsi jako ludzie aby uzyskać i zachować to poczucie należy mieć samokontrole, witalność fizyczną , wytrwałość i siłę moralną.
Trzeba się trzymać w garści tak dobrze że nawet jeśli w bitwie będziesz śmiertelnie przerażony nigdy tego strachu nie okażesz bo jeśli zasugerujesz im stan swojego umysłu chociażby takim drobiazgiem jak jakiś pośpieszny ruch, drżenie ręki , zmiana wyrazu twarzy albo rozkaz nieroztropnie rzucony a potem szybko odwołany na Twoich ludziach odbije się to w dużo  większym stopniu.
W garnizonie czy obozie powstanie wiele sytuacji które będą próbą dla twojego opanowania i które zechcą zrujnować Twoje zwykle przyjazne nastawienie jeśli w takiej sytuacji zdarzy Ci się nie zapanować nad sobą to  w żadnym wypadku nie powinieneś się podejmować takiej funkcji gdzie będziesz zarządzał ludźmi, ponieważ ludzie w gniewie mówią i robią rzeczy których nieodmiennie potem żałują. Oficer nigdy nie powinien przepraszać swoich podkomendnych jak również oficer nie powinien nigdy winnym popełnienie jakiegokolwiek czynu po którym jego poczucie sprawiedliwości nakazywałby mu że powinien przeprosić.
Kolejnym elementem osiągnięcie przewagi moralnej jest posiadanie wystarczającej fizycznej oraz wytrzymałości aby znieść trudy na jakie ty i twoi ludzie będziecie narażeni jak również nieugiętego ducha który pozwala nie tylko przyjąć je z radością ale także pomniejszać ich znaczenie. Swoje kłopoty bierz lekko pomniejszaj wagę prób życiowych a sprawisz że witalność zbuduje w twojej organizacji ducha tak silnego iż jego wartość w czasach próby będzie niezmierzona.
Siła moralna jest trzecim elementem w zdobywaniu przewagi moralnej a żeby wywierać siłę moralną musisz żyć uczciwie musisz mieć wystarczającą moc umysłu aby wiedzieć co jest słuszne oraz wolę aby czynić to co jest słuszne. Bądź przykładem dla swoich ludzi oficer może być potęgą dobra albo zła, nie praw im kazań to będzie gorzej niż bezużyteczne, żyj tak jak byś chciał by oni żyli a zdziwisz się jak wielu zacznie ciebie naśladować.
Grubiański, ordynarny kapitan który nie dna o swój wygląd zewnętrzny będzie miał szeregi grubiańskich, ordynarnych i brudnych towarzyszy, zapamiętaj to co ci mówię twoje towarzystwo będzie odbiciem ciebie samego. Jeżeli masz parszywy oddział to dlatego że jesteś parszywym kapitanem. Poświecenie samego siebie jest podstawą przywództwa, masz  dawać , dawać, dawać cały czas, będziesz dawać z siebie fizycznie ponieważ kapitanowi przypadają najdłuższe godziny pracy, najcięższa robota i największa odpowiedzialność.
On jest pierwszy na nogach rano i ostatni kładzie się w nocy, pracuje kiedy inni śpią. Będziesz dawać ze swojego umysłu współczując i doceniając kłopoty i wysiłki ludzi pod Twoją komendą, temu umarła matka a tamten w krachu bankowym stracił oszczędności  całego życia może będą potrzebowali pomocy ale nade wszystko potrzebują współczucia nie rób błędu i nie odpychaj tych ludzi mówiąc że masz swoje problemy bo za każdym razem kiedy tak zrobisz wytracasz jeden kamień z fundamentów własnego domu . Twoi ludzie to twój fundament, twój dom przywództwa zawali ci się na głowę jeżeli nie będzie solidnie oparty na ich ramionach. Wreszcie będziesz też dawać ze swych własnych skromnych środków pieniężnych, często będziesz wydawał własne pieniądze aby zadbać o zdrowie i dobrobyt swoich ludzi lub aby pomoc im w kłopotach zwykle dostaniesz swoje pieniądze z powrotem, bardzo często będziesz je musiał wpisać na straty mimo to warto te cenę zapłacić. Kiedy mowie że paternalizm jest niezbędną cech przywódcy używam tego terminu w jego lepszym znaczeniu nie chodzi mi tu o te formę paternalizmu która ograbia ludzi z inicjatywy, pewności siebie i szacunku do siebie mowie o takim paternalizmie który manifestuje się uważną troską o wygodę i dobrobyt ludzi pod twoją komendą, żołnierze są jak dzieci musisz zadbać aby mieli gdzie spać co jeść i w co się ubrać. Najlepsze jakie potrafisz im zapewnić swoim trudem i wysiłkiem, musisz zadbać aby dostali jeść zanim ty pomyślisz o jedzeniu dla siebie aby każdy z nich miał łóżko najlepsze z możliwych do zorganizowania w danej sytuacji zanim sam rozejrzysz się za miejscem do spania dla siebie. Musisz troszczyć się o ich komfort daleko bardziej niż o swój własny , musisz dbać o ich zdrowie, musisz zachowywać ich siły niedomagając się bezcelowych prac ani niepotrzebnego wydatkowania energii i czyniąc powyższe tchniesz życie w to co inaczej byłoby zaledwie maszyną, utworzysz duszę w swojej organizacji która sprawi iż masy jak jeden mąż odpowiedzą na twoje wezwanie to właśnie jest duch , duch przynależności do jakiejś grupy i solidarność z tą grupą.
Żaden prawdziwy mędrzec nie będzie sądził innej osoby na podstawie tego co mówią o niej wrogowie, A kiedy w twojej grupie powstanie ten duch przynależności i solidarności obudzisz się któregoś ranka i zobaczysz ze role się odwróciły ze już nie ty bezustannie troszczysz się o nich tylko oni bez najmniejszej aluzji z twojej strony podjęli zadanie troszczenia się o ciebie. Zobaczysz ze zawsze jest ktoś kto sprawdza czy twój namiot będzie prędko postawiony, ze najlepsza i najczystsza pościel trafia do twojego namiotu, ze twoje życzenia spełniają się zanim zdarzysz je wypowiedzieć , ze każdy zawsze jest chętny do pomocy i wtedy osiągnąłeś swój cel .
Nie możesz traktować wszystkich jednakowo, kara jaką jeden człowiek zbędzie wzruszeniem ramion dla innego jest psychiczna udręką, Dowódca kompani który za jakieś przewinienie ma jakąś standartową karę która stosuje się do wszystkich jest albo leniwy albo zbyt głupi aby zgłębić osobowość swoich ludzi, w jego wypadku sprawiedliwość jest rzeczywiście ślepa.
Przestudiuj swoich ludzi tak uważnie jak chirurg studiuje trudny przypadek, a kiedy będziesz pewien diagnozy zastosuj leczenie i pamiętaj ze stosujesz leczenie aby uzyskać poprawę zdrowia a nie po to aby widzieć jak delikwent się skręca z bólu. Może zajść potrzeba aby ciąć głęboko ale kiedy jesteś pewien diagnozy nie pozwól aby fałszywa sympatia dla pacjenta odciągnęła Cię od celu. Kiedy jeden z twoich ludzi dokona jakiejś pracy szczególnie godnej uznania dopilnuj aby otrzymał odpowiednią nagrodę , przewróć niebo i ziemię do góry nogami aby ją zdobyć dla niego, nie próbuj zabrać mu jej i po świńsku zagarnąć dla siebie , możesz ta zrobić, może nawet uda ci się to nawet bez żadnych konsekwencji ale stracisz szacunek i lojalność swoich ludzi.
Prędzej czy później inni oficerowie dowiedzą się o tym i odrzuca cię jak trędowatego ,chwały na wojnie wystarczy wszystkim. Daj ludziom pod sobą to co im się należy, człowiek który zawsze bierze a nigdy nie daje nie jest przywódcą jest pasożytem.
Jest jeszcze jeden rodzaj uczciwości, taki który powstrzymuje oficera od nadużywania przywilejów swojego stopnia kiedy wymagasz szacunku od żołnierzy pamiętaj abyś traktował ich także z równym szacunkiem, buduj w nich męstwo i godność własną nie staraj się tego zburzyć, kiedy oficer jest apodyktyczny i obelżywy w traktowaniu szeregowych to jest to akt tchórzostwa , przywiązuje człowieka do drzewa sznurami dyscypliny , a potem bije go w twarz wiedząc bardzo dobrze ze tamten nie może oddać ciosu. Delikatność, uprzejmość i szacunek oficerów dla szeregowych żołnierzy nie są nie do pogodzenia z dyscypliną, są to części składowe dyscypliny bez inicjatywy i zdecydowania żaden człowiek nie może oczekiwać ze zostanie przywódca.
Często na manewrach zauważysz ze kiedy zachodzi potrzeba niektórzy ludzie chłodno i natychmiast wydaja rozkazy a te później po przeanalizowaniu okazuje się być jeśli nie absolutnie właściwe to bardzo bliskie temu co w tej sytuacji należało zrobić. Zobaczysz ze inni w chwili próby są kompletnie rozbici ich umysł przestaje pracować, wydają pośpieszne rozkazy, odwołują je, poczym wydają kolejne i te też odwołują. Krótko mówiąc udowadniają na wszelkie sposoby jakim utrapieniem i nieszczęściem ta sytuacja jest dla nich. O tym pierwszym rodzaju ludzi możesz powiedzieć ten człowiek jest genialny nie miał przecież czasu przemyśleć tej sprawy działa intuicyjnie. Ależ skąd, geniusz to tylko zdolność do cierpienia w nieskończoność a człowiek który od razu był gotów do działania to człowiek który się przygotował, studiował wcześniej sytuacje które miały możliwość zaistnieć. Robił próbne plany jak zareagować w takich sytuacjach, kiedy nagle coś mu się zdarzy gotów jest stawić temu czoła, musi mieć wystarczająco czuły umysł aby docenić problem przed którym staje i potęgę szybkiego myślenia.
Aby określić jakie zmiany trzeba wnieść w jego już dawni uformowany plan działania musi być także zdecydowany aby nakazać wykonanie planów i trzymać się swojego nakazu każdy w miarę rozsądny rozkaz w chwili próby jest lepszy niż brak rozkazu w ogóle. Zaistniał problem. trzeba stawić mu czoła lepiej jest zrobić cos choćby nawet cos błędnego niż wąchać się poszukiwać słusznego rozwiązania a w rezultacie nie rozbić zupełnie nic. A jeśli już zdecydowałeś jaką strategie zastosujesz trzymaj się tego nie wąchaj się. Żołnierze nie ufają oficerowi który nie zna swoich zamiarów. Zdarzy się ze zostaniesz wezwany aby podjąć jakieś działanie w sytuacji której żaden normalny człowiek nie mógłby przewidzieć, jeśli przygotowałeś się do działania w sytuacjach które mogłeś przewidzieć trening umysłowy jaki w ten sposób zdobyłeś pomoże zadziałać ci szybko i z zimna krwią.
Często musisz działać bez rozkazów od zwierzchników czas nie pozwoli ci na nich czekać. Tutaj znowu okaże się jak ważny było studiowanie pracy oficerów stojących wyżej od ciebie, jeśli potrafisz wszechstronnie pojąć całość sytuacji i potrafisz uformować sobie pomysł ogólnego planu swoich przełożonych wtedy to oraz twoje poprzednie szkolenie o działaniu w sytuacjach nagłych pozwolą ci zdecydować że odpowiedzialność spoczywa na twoich barkach i bezzwłocznie wydasz potrzebne rozkazy.
Element godności osobistej jest ważny w przywództwie militarnym, bądź przyjacielem swoich ludzi ale nie spoufalaj się. Twoi ludzie powinni mieć respekt przed tobą ale nie bać się ciebie. Jeśli Twoi ludzie ośmielą się spoufalać to twoja wina a nie ich, twoje zachowanie ośmieliło ich do takiego postępowania. I ponad wszystko nie poniżaj się do zabiegania o ich przyjaźń ani nie stajaj się im przypodobać. Za to będą tobą gardzić. Jeśli godzien jesteś ich lojalności, szacunku i oddania z pewnością dadzą ci to wszystko bez zabiegania o to. Jeśli nie jesteś godzien nie uzyskasz tego cokolwiek byś zrobił.
Niesamowicie jest trudno oficerowi zachować godność kiedy ma na sobie brudny poplamiony mundur i 3 dniowy zarost na twarzy. Takiemu człowiekowi brak jest szacunku dla samego siebie a szacunek własny jest podstawowym składnikiem godności, Mogą wystąpić okoliczności kiedy Twoja praca będzie wiązać się z brudnym ubraniem i nie ogoloną twarzą. Wszyscy twoi ludzie wyglądają wtedy podobnie , w takich sytuacjach istnieje wystarczający powód takiego wyglądu, w rzeczy samej błędem byłoby wyglądać zbyt czysto. Ludzie pomyśleli by że nie wykonujesz swojej części zadania ale jak tylko ta niezwykła sytuacja minie, bądź przykładem higieny osobistej .
Dalej wspomniałbym odwagę, potrzebować będziesz odwagi moralnej na równi z odwagą duchową. Takiego rodzaju odwagi moralnej która pozwoli ci niezachwianie trzymać się określonego kierunku działania który twój osąd wyznaczył jako najlepiej pasujący do zapewnienie sobie pożądanych rezultatów. Często szczególnie w akcji odkryjesz ze po wydaniu rozkazów do wykonania jakiś działań opadną cię obawy i wątpliwości, wymyślisz albo będzie ci się wydawać ze wymyśliłeś inne lepsze sposoby osiągniecia pożądanego celu, będzie cię kusiło żeby zmienić rozkazy.  Nie czyń tego chyba że stanie się absolutnie jasne iż twoje pierwsze rozkazy były absolutnie błędne. Ponieważ jeśli to uczynisz znowu opadną cię wątpliwości czy twoje drugie rozkazy będą skuteczne. Za każdym razem kiedy zmieniasz rozkazy bez widocznego powodu, osłabiasz swój autorytet i podważasz zaufanie swoich ludzi, miej odwagę moralną aby wytrwać przy swych rozkazach i dopilnować ich wykonania.
Odwaga moralna wymaga aby przyjąć odpowiedzialność za swoje czyny jeśli twoi podwładni lojalnie wypełnili twoje rozkazy a wybrane działanie okazało się porażką wtedy porażka jest twoja a nie ich. Tak samo jak tobie należały by się honory kiedy działanie skończyło się sukcesem, weź na siebie winę jeśli rezultat to porażka.
Przyjmuje z góry że posiadacie odwagę fizyczną nie muszę mówić jakie to jest potrzebne odwaga to więcej niż waleczność , waleczności to nieustraszoność, brak strachu.  Byle jaki głupek może być waleczny bo brak mu wyobraźni aby docenić powagę sytuacji. Za mało rozumie aby się bać, odwaga zaś jest tą stałością ducha tym kręgosłupem moralnym który niezachwianie realizuje podjęte przedsięwzięcie  mimo że w pełni docenia związane tym niebezpieczeństwo. Waleczność jest sprawą fizyczną, odwaga wypływa z umysłu i moralności. Możesz być cały zimny jak lód możesz mieć trzęsące się ręce nogi jak z waty a kolana gotowe się załamać to jest strach.  Jeśli mimo to przesz naprzód jeśli mimo tych defektów fizycznych nieugięcie prowadzisz swych ludzi przeciw wrogowi, posiadasz odwagę Fizyczne objawy strachu ustąpią może nie zaznasz ich nigdy więcej tylko raz. Jest to trema nowicjusza tak jak u myśliwego próbującego ustrzelić swego pierwszego zwierza. Nie wolno ci się nim poddać. Jeśli ulegniecie strachowi to bez wątpienia odbije się na waszej pierwszej lekcji , jeśli pokażecie strach jeśli puścicie swoich ludzi na przód podczas gdy sami poszukacie bezpiecznego schronienia nigdy więcej nie będziecie mieli okazji poprowadzić tych ludzi. Użyj własnego osadu żądając od swoich ludzi pokazów fizycznych umiejętności czy odwagi. Nie każ nikomu pójść tam gdzie nie poszedłbyś sam. Jeśli twój zdrowy rozsadek mówi ci ze to miejsce jest zbyt niebezpieczne abyś się tam zapuszczał wobec tego jest także zbyt niebezpieczne dla nich. Wiesz przecież ze twoje życie jest równie cenne dla ciebie jak ich życie dla nich.
Sporadycznie niektórzy z twoich ludzi musza się narażać na niebezpieczeństwo w którym ty nie możesz uczestniczyć , np. trzeba przenieść wiadomość przez obszar pod ostrzałem, wzywasz ochotników. Jeśli twoi ludzie znają cię i wiedza ze jesteś w porządku nigdy nie zabraknie ci ochotników,  ponieważ będą wiedzieli ze cale serce wkładasz w swoja prace. Że dajesz ojczyźnie najlepsza cześć, ze chętnie sam przeniósł byś te wiadomość gdybyś mógł. Twój przykład i entuzjazm zainspiruje ich do działania.
I na koniec jeśli dążysz do bycia przywódca chciałbym cie zachęcić do studiowania ludzi. Zanurz się w nich głęboko i odkryj co jest w środku, niektórzy są całkowicie inni niż wydaja się być na pierwszy rzut oka. Ustal jak pracuje ich umysł . Lwią cześć sukcesu generała Roberta Lee jako przywódcy można przypisać jego zdolnością bycia psychologiem, większość swoich przeciwników znał ze wspólnej nauki z West point wiedział jak pracują ich umysły i wierzył ze w określonych okolicznościach podejmą określone działania. Niemal w każdym przypadku był w stanie przewidzieć ich ruch i zablokować ich wykonanie.
W tej wojnie nie możesz poznać przeciwnika w taki sposób ale możesz poznać swoich własnych ludzi , możesz przestudiować każdego aby ocenić gdzie leży jego silą a gdzie słabości, na którym z nich możesz polegać do ostatniego tchnienia a na którym nie.
Znaj swoich ludzi znaj siebie. 

Jak założyć własny team ASG

Published by ross154 under , on 14:13
Niby prosty temat ale myślę że warto napisać kilka zdań.
Nie ma nic ważniejszego w airsofcie jak zgrany zespół
Na dobry początek. Masz kilku znajomych którzy są już albo zaraz z zostaną przekonani do Airsoftu,
Jesteście już po zakupie repliki, byliście już na strzelance i stwierdziliście że to fajne. Z jakiś powodów nie chcecie/możecie dołączyć do już istniejącego zespołu.
Poza zatem założyć swój własny team :)
Na początek czeka was kilka spraw do rozparzenia:

1).Nakreślić kierunek rozwoju grupy. Po co jest nam potrzebna grupa ASG, co ma być jej celem? Czy to ma być rekreacyjny zespół bez dyscypliny, czy może wręcz odwrotnie dyscyplina jest najważniejsza precz z demokracją, a może ma to być rekonstrukcja danej jednoski wojskowej.


2). Nazwa i symbol (znak graficzny) ew. dewiza zespołu. W sumie najciekawszy moment tworzenia się grupy :) Jedynym ograniczeniem wymyślenia nazwy i symbolu jest nasza wyobraźnia i ew. talent graficzny.
Można też skorzystać z rożnych generatorów nazw:
 http://www.teamnames.net/fantasy/random-team-name-generator

3).Pomocne będzie stworzenie Forum dyskusyjnego/Strony internetowa, wygodne miejsce do dyskusji, promocji i rekrutacji.

4).Dalej czas na regulamin, gdzie będą rozpisane zasady funkcjonowania w zespole, W gronie zających już się osób regulamin może wydawać się niepotrzebny. Regulamin jest przydatny kiedy zaskoczy nas popularność i do naszego zespołu zaczną napływać nowe osoby.
Przykład rozbudowanego regulaminu pewnego zespołu ASG:
http://www.asg-szerszen.org/dokumenty/regulamin_asg_szerszen.pdf

5). Ustalenie wianuszka dowodzenia oraz backupów. Przydane na misjach jak i w czasie treningów kiedy poszczególnie członkowie z wielu powodów nie będą mogli do nas przyjechać. Nie trzeba się wówczas zastanawiać kto ma kogo zastąpić

6). Unifikacja. Można zacząć od wspólnej teamowej naszywki, dalej może to być wspólny mundur, niektóre zespoły unifikuje także oporządzenie oraz repliki. W ten sposób są nie ma problemu z pożyczaniem sobie np. magazynków.

Co dalej? polecam skupić się na systematycznych treningach w czasie których przeszkolicie konkretne osoby na konkretnych specjalistów (np. zwiadowca, wsparcie, RTO, nawigator itp)

Kolejnym krokiem może być wspólna kasa zespołu na wspólne wydatki.

Ważne aby po jakimś czasie Twój team nie padł ofiarą swego rodzaju klęski urodzaju, i pięknie rozrastające się drużyna nagle z różnych powodów rozpada się na mniejsze grupki. Ważne jest aby co jakiś systematycznie organizować spotkania poza strzelaniem aby można było omówić i rozwiązywać  różne ważne dla was sprawy.

Życzę powodzenia

Dokument powitalny dla nowego rekruta do twojego zespołu ASG

Published by ross154 under , on 04:25
Dziś dołączam plik który kiedyś zacząłem opracowywać dla swojego dawnego zespołu.
Po co jest ten dokument?
Załóżmy że przybywa do nas (czyli zespołu ASG) nowy rekrut, świeżak pełny dobrych chęci ale bez podstawowej wiedzy jak działamy w grupie.
Mimo dobrych chęci rekrut wprowadzi mały zamęt w zespole, trzeba pilnować każdego jego kroku aż nabierze dobrych przyzwyczajeń.

Ten dokument ma pomóc rekrutowi opanować podstawową wiedzę w temacie jak zespół działa i co należy robić. Oczywiście w dokumencie nie opiszemy dokładnie każdej sytuacji, po to są treningi. Tu maja być jedynie podstawy.

W swoim dokumencie umieściłem informacje:
- co należy zabrać na zwykły trening,
- jakie należy zabrać magazynki,
- podstawy mowy niewerbalnej,
- podstawy szyków.


Link do dokumentu:
https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=explorer&chrome=true&srcid=0Byr_voBbs0l1ODMyMzg3ODUtY2IxYy00ZTYyLTg0ZTAtZGI5ZjBmZmQwZjU4&hl=pl&authkey=CNDQgm0

Umiejętność oznaczenia celu

Published by ross154 under , , , , , on 05:58
W czasie walki najważniejsza sprawą jest zachowanie inicjatywy.

Co zrobić kiedy podczas marszu zostaniemy ostrzelani przez pojedynczego przeciwnika, tylko jedna osoba z naszego zespołu widziała skąd przeciwnik nasz ostrzelał?

ODP: Ten który zobaczył skąd padły strzały powinien jakoś oznaczyć cel dla pozostałych, jeżeli tego nie zrobi reszta albo szybko polegnie wyszukując cel albo straci inicjatywę i zalegnie w miejscu.

Co można zrobić?
BattleTac raczej w tym przypadku będzie mało przydatne. Za mała skala aby dobrze pokazać na mapie i co najważniejsze brak czasu na zaznaczenie celu.

Ewentualnie dowódca (lub inny członek drużyny) podać przez radio lub lepiej krzykiem podać kierunek i odległość celu. Może też podać cechy charakterystyczne w pobliżu celu (np. 5 metrów w prawo od dużej brzozy).

Format tej informacji może być różny, możemy wykorzystać tarcze zegara gdzie godzina 12 to cel naszej wędrówki, może to też być róża magnetyczna.

Intuicyjnym sposobem oznaczenia celu może być wykorzystanie wskaźnika laserowego.
Zielony kolor powinien być dobrze widoczny w ciągu dnia.


Jednakże ta metoda ma pewną wadę, w większości opracowań laser zielony nawet ten 5mW jest uważany za niebezpieczny przy bezpośrednim kontakcie z okiem.
Co prawda są okulary które zabezpieczają oko ludzkie przed takim laserem jednakże nie można wymagać od pozostałych uczestników gry wymogu ich nabycia.
Reasumując, w doświadczonym towarzystwie bardzo fajny gadżet, zaś w niedoświadczonym groźna zabawka.



.

Artykuły z e-zinu Salamandra: Oporządzenie, Maskowanie i Obowiązki

Published by ross154 under , , , , , , , on 02:46
Poniżej wrzucam jako ciekawostkę.
Jest to "przedruk" artykułu autorstwa HoHoL'a z e-zinu Salamandra.
Kliknij na miniaturki.



Artykuł - Maskowanie
Kliknij na miniaturki.




Artykuł - Indywidualne obowiązki członków patrolu
Kliknij na miniaturki.



Lektura niebowiązkowa

Published by ross154 under , , , , , , , , on 06:11
Na początku w airsofcie wystarcza: zapał, dobre towarzystwo, gogle i replika. Następnie ludzie zaczyniają się zgrywać między sobą. Z grupy wyłania się dowódca, zwiadowca, rto, wsparcie itd.
Potem rozpoczyna się współzawodniczenie z innymi grupami.
Grupa się rozrasta, zadania postawione na różnych scenariuszach też.

W sumie można powiedzieć że wojenka AirSoftowa to żadna filozofia, raz się bronisz raz atakujesz. Z czasem jednak warto liznąc czegoś nowego. Dobrze jest jednak poczytać różne materiały w temacie. Dlatego między innymi utworzyłem ABR - Airsoftową Biblioteczkę Rossa

Kontynuując temat biblioteczki niedawno przeczytałem TLP - Troop Leanding Procedures jest to opracowanie Lup'a oraz środowiska milsimowego okolic śląska, jest to instrukcja organizacji misji airsoftowych w sposób zgodny z procedurami zarządzania i planowania NATO. Z wielu amerykańskich instrukcji odsiano niezbędne informacje i podano je w bardzo przystępny sposób. Lektura przyda się głównie zespołom airsoftowym aspirującym do uczestnictwa w imprezach milsimowych.


Obecnie kończę Podręcznik dowódcy drużyny piechoty 1971r. W interesujący sposób i klimatyczny (w końcu naszym przeciwnikiem są wredni kapitaliści) przedstawiono tam zagadnienia związane ze szkoleniem taktycznym drużyny, musztrą, maskowaniem, terenoznawstwem. Tutaj jest spis treści i kilka stron książki.


Dobrze jest w tym wszystkim nie zagubić się, trzymać się złotego środka. Od jakiegoś czasu jestem zwolennikiem wykonywania airsoftowych misji zgodnie z procedurami, wówczas wszystko jest takie uporządkowane.
Nie należy jednak z tym przesadzać procedurami, "rekonstrukcją" wykonywania rozkazów. Można spowodować że na milsimach będziemy biegać z całymi księgami aby rozszyfrowac dany komunikat.

Para strzelecka

Published by ross154 under , , , , on 04:49
Jak bumerang wracają do mnie myśli o "idealnej organizacji teamu ASG".
O wielu zagadnieniach organizacyjnych wspominałem juz wcześniej.
Teraz zastanawiam się czy nie zmontować sobie czegoś nowego.

Dziś chciałem napisać koncepcji pary strzeleckiej. Nie zawsze udaje ci sie dobrze współpracować ze wszystkimi członkami swojego zespołu ASG.
Wówczas może dojść do zgrzytów, a na pewno ludzie nie będą optymalnie pracować na rzecz grupy.
Chodzi mi po głowie coś mniej skomplikowanego niż zespół.
Myślę tu o parze strzeleckiej - ty i twoja osłona, i na odwrót, on i Ty jako jego osłona.
Para dużo szybciej się zgra ze sobą. Łatwiej wykona atak oraz szybciej przeprowadzi szybkie wycofanie. Dużo łatwiej zapanować nad para niż nad słabo ogarniętym średniej wielkości zespołem, w którym każdy ogląda się na drugiego.
W takim przypadku para może zadać spore straty zespołowi.
Może bez problemów wyspecjalizować się, jako para snajperska lub para wsparcia KM. Będą mniejsze problemy z doborem kompatybilnego wyposażenia.
Swoja małą licznością musi nadrabiać, szybkością reakcji I zaskoczeniem przeciwnika, który nie docenił takiej pary.
Z czasem ktoś będzie chciał dołączyć, aby nie rozbijać panującego już porządku, warto przyjmować parzysta ilość rekrutów, tak, aby powstawały kolejne komórki zespołu - pary.

Pary strzeleckie można organizować w obrębie działającego zespołu ASG. Większość jeździ tylko na godzinne sparingi, to im wystarcza?
Nie ma potrzeby zmieniać grupy, jeżeli tu dobrze sie czujesz.
Super, znajdź bratnia dusze i poza standardowymi spotkaniami w grupie zacznijcie trenować.

ABR ruszył

Published by ross154 under , , , , , , , , , , , , , , , , on 04:14
ABR - Airsoftowa Biblioteczka Rossa już ruszyła.
Zainspirował mnie temat na WMASG.PL. Wcześniej miałem trochę ciekawych materiałów w wielu miejscach teraz wszystko będzie w jednym miejscu.
Link: http://chomikuj.pl/ross154/Dokumenty/ABR+-+Airsoftowa+Biblioteczka+Rossa

Będę starał się by biblioteczka żyła i co jakiś czas były dodawane nowe pliki.

Kopalnia wiedzy dla brytofili

Published by ross154 under , , , , , , , , , , , , , , , on 02:26
Bardzo szanuje osoby które mają zaparcie w odnajdywaniu oraz przepisowym noszeniu swojego wyposażenia.
Nie nalezę do grupy rekonstrukcyjnej, toteż w doborze wyposażenia nie jestem ograniczony regulaminem żadnej armii.
Staram się jednak wykorzystywać ciekawe pomysły z regulaminów danych armii oraz patentów doświadczonych żołnierzy.

Niedawno wystukałem taki adres: http://dpm-soldier.pl - jest to bardzo interesująca strona ułatwiająca bliższe zapoznanie DPMem w brytyjskim wykonaniu.

Zacząłem czytać i czuje że strony tej długo nie opuszczę. Tyle tu ciekawych materiałów.
Strona jest dedykowana brytofilom ale myśle że każdy może znaleźć tam coś dla siebie.

Trzeba zwrócić szczególną uwagę na:


W fajny i przystepny sposób są tu przedstawione pojęcia z zakresu taktyki.

W swoim czasie chciałem zebrać materiały z podobnego zakresu, ale muszę zająć się czymś innym ;).

Pozostaje pogratulować autorom strony ciekawego podejścia do ich pasji i zebrania tylu ciekawych informacji.

Krótki słowniczek wymówek cz.1

Published by ross154 under , , on 02:40
- No dobra, wiem dałem dupy. Sorry ale naprawdę nie mogłem się pojawić na strzelaniu/treningu/milsimie/scenariuszu choć wcześniej się zadeklarowałem bo:

* zapiłem, wczoraj były imieniny babci.

* kurcze wczoraj miałem egzamin.

* zaspałem, ciężki tydzień miałem.

* to wczoraj było to spotkanie? Kurcze zapomniałem.

* nie naładowałem baterii.

* zapomniałem kupić kulek.

* auto się zepsuło (na forum motoryzacyjnym można znaleźć spis części jakie mogły by się zepsuć).

* zachorowała moja pociecha (w internecie można odnaleźć pokaźny spis chorób).

* za daleko. (przedstawiasz wydruk z targeo.pl)

* za zimno. (na dowód robisz zdjęcie Twojego termometru trzymanego wcześniej w lodówce)

* deszcz padał, myślałem że nie przyjedziecie. (masz juz wcześniej przygotowane zdjęcie huraganu w Nowym Orleanie)

* byłem w delegacji


Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest przypadkowe. ;)

Funkcje w zespole ASG

Published by ross154 under , on 04:49
W zespole ASG powinny funkcjonować poszczególne specjalizacje:

dowódca (IC) - kierowanie oddziałem
zwiadowca (Scout) - rozpoznanie
medyk (MED) - leczenie oddziału
nawigator - operowanie mapą
radiooperator (RTO) - komunikacja między oddziałami i sztabem
KMista - wsparcie ogniowe
grenadier - specjalista rzucania granatem
strzelec wyborowy (Marksman) - operator automatu AEG.

Podczas treningów poszczególne osoby powinny opanować co najmniej dwie specjalizacje.

Będę rozwijał ten temat.

Kilka słow na temat organizacji zespołu ASG

Published by ross154 under , on 03:24
Trudno się mówi o takich sprawach, nie lubię nakazywać innym, w jaki sposób maja się bawić miedzy sobą. Jednak chciałem przedstawić, w jaki sposób moim zdaniem powinien funkcjonować zespół:

Regulamin, można powiedzieć ze miedzy dobrymi przyjaciółmi jest to niepotrzebny pomysł. Miedzy dobrymi przyjaciółmi tak, ale może w przyszłości zespół się rozrośnie, dołączą nowi ludzie z innych środowisk, z innymi zwyczajami, którzy świadomie bądź nie mogą burzyć harmonie w zespole, wtedy przydatne będzie przypomnienie o regulaminie.

Wybór dowódcy osoba scalająca cały zespół, za nim wszyscy skocza choćby w ogień. Ostateczny straźnik harmonii zespołu. On zatwierdza wszystkie ważne decyzje w zespole.
Najczęściej będzie to jeden z załorzycieli zespołu.

Pytanie: Które cechy u dowódcy będą ważniejsze doświadczenie czy dobry kontakt z każdym?

Odpowiedź: Obie :) ale jeżeli dowódca ma mniej szczęścia to lepiej, aby miał druga cechę mocniejsza, koledzy zawsze mu dopomogła w obowiązkach a reszty się douczy.

Sztab to pomocnicy dowódcy, osoby z doświadczeniem wspomagający przygotowania do treningów bądź milsimow. To ze sztabu powinien być wybierany zastępca dowódcy w przypadku dłuższej nieobecności samego dowódcy.

Kalendarz podstawa dobrego rozplanowania i uporządkowania czasu, który mogą poświęcić członkowie dla zespołu. Dobrze, aby był systematycznie uzupełniany z wyprzedzeniem, na przykład Pod koniec miesiąca planuje się zajęcia na następny miesiąc. Kalendarzem powinni zarządzać dowódca, sztab ewentualnie trenerzy

Plan treningów
najlepiej uporządkowany zestaw uwzględniający przeszkolenie teoretyczne, indywidualne, specjalistyczne, pracy w parach oraz w całym zespole. Należy pilnować, aby treningi były, co jakiś czas powtarzane celem wyrównywania poziomu przeszkolenia. Dobrze tez, aby były prowadzone podsumowania treningów, co wypadło dobrze a co należy poprawić.

Pytanie: Czy należy zrezygnować całkowicie z warriorowych strzelań na rzecz treningów?

Odpowiedź: Nie zupełnie czasem ćwiczenie może trudne do realizacji ze względu na liczność zespołu. Możemy zorganizować wspólny trening z zaprzyjaźnionym zespolem na zasadzie "raz ty pomożesz raz ja" przy niektórych ćwiczeniach można tez skorzystać z pomocy pospolitego ruszenia warriorowego (na przykład szturm z użyciem granatów lub świec dymnych).

Spotkania poza ASG (integracja)
członkowie zespołu mogą pochodzić z rożnych środowisk może się okazać ze poza ASG nic was nie będzie łączyć. Dobrze jest, co jakiś czas skoczyć na piwo, mecz czy wyjazd. Dobra wspólna zabawa to duże morale w zespole.

Uregulowany sposób przyjmowania i wydalania członków Nie ma żadnych ulg dla konkretnych członków(chyba ze reszta się zgadza), jest regulamin, w którym są opisane jasne zasady dla wszystkich. Wstępując do zespołu zgadzasz się z regulaminem.

Budowanie specjalizacji poszczególnych członków jeżeli zespół działa juz jakiś czas, członkowie zaczynają się w jednych funkcjach sprawdzać lepiej w innych gorzej. Dobrze jest jak decyzje podejmie sztab po rozmowie z zainteresowanym.
Członek powinien mieć przypisane, co najmniej dwie funkcje, tak, aby nie było problemów z nieprzewidzianymi zastępstwami

Unifikacja na początek wspólna naszywka, potem ten sam mundur.
Dalej są dwie drogi albo zespół zaprzestaje na tym, uznając ze dalsza unifikacja wyposażenia może być po prostu za drogie, poza tym ludzie lubią być unikalni I chodzić, w czym po prostu lubią.
Można tez pójść dalej w stronę unifikacji,
Co może dać w przyszłości zalety
Ten, kto zdecyduje się na akces do takiego zespołu i zgadza się na pełną unifikacje udowadnia ze myśli naprawdę poważnie nad współpracą z zespołem, pełna unifikacja to wspólne zamrowienia oraz pomoc przy kompletowaniu sprawdzonego wyposażenia (dalej może to się przerodzić w rekonstrukcje oraz wspólne poszerzanie wiedzy). To także pewność ze cały zespół powinna sobie poradzić w tych samych warunkach pogodowych.
Nie ma tez problemu z pożyczaniem magazynkom czy baterii na misje.

Brak informacji czasem jest dobry na przykład, Gdy dowódca planuje na treningu niespodziankę dla swoich podwładnych i wysyła ich w rejon zasadzki ;)
Często jednak jest zły, szczególnie, jeżeli chodzi o ważne sprawy związane z zespołem, wówczas mogą się mnożyć niepotrzebne spekulacje.
 

Facebook

Podglądacze ;)

Liczba wyświetleń stron

Prenumerata na Email

Where am I?

Ostatnio czytam

Ostatnio czytam
Podręcznik sztuki przetrwania - Raymond Mears